Rosyjski sąd zdradza węglowe sekrety

Moskwa zrobiła wiele, by schować handel antracytem w cieniu. Wystarczył jednak spór dwóch węglowych spółek, by został on opisany i udokumentowany przez rosyjski sąd
Moskwa zrobiła wiele, by schować handel antracytem w cieniu. Wystarczył jednak spór dwóch węglowych spółek, by został on opisany i udokumentowany przez rosyjski sądPAP
22 lutego 2021

Rozstrzygając spór biznesowy, sąd potwierdził informacje DGP o handlu surowcem z okupowanego Donbasu. Tymczasem Ukraina objęła w piątek sankcjami ludzi sprowadzających stamtąd antracyt

DGP od 2017 r. opisywał proceder eksportu węgla z okupowanej przez Rosję części Ukrainy. Według naszych danych polsko-białoruską granicę co miesiąc przekracza kilkanaście tysięcy ton antracytu, czyli najbardziej energetycznego rodzaju węgla, stosowanego głównie w przemyśle. W naszej pracy bazowaliśmy na analizie dokumentów, baz danych i informacji od źródeł ze względów bezpieczeństwa zwykle proszących o anonimowość. Moskwa zrobiła wiele, by schować całą sprawę w cieniu. Wystarczył jednak spór dwóch węglowych spółek, by została ona opisana i udokumentowana przez rosyjski sąd.

Pozostało 82% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.