Eks, którego numeru wciąż nie mogę skasować [OPINIA]

Jakub Kapiszewski
Jakub KapiszewskiDGPtalk / Ewa Liszcz
16 lutego 2021

Jeżeli z drugiego impeachmentu Donalda Trumpa płynie jakiś wniosek, to na pewno taki, że były prezydent wciąż ma przemożny wpływ na Partię Republikańską. Przypomina to nieco relację z byłym partnerem, z którym niby już się nie mieszka, ale w domu wciąż można się natknąć na jego klamoty. Był utracjuszem, ale nikt tak nie potrafił rozśmieszyć. I tańczyć. Trudno teraz skasować numer i wywalić ze znajomych na fejsie.

Widać to było dokładnie w sobotę, kiedy Senat uniewinnił Trumpa od zarzutu „podżegania do insurekcji” (podczas impeachmentu to izba wyższa pełni rolę sędziego). W gronie głosujących za oczyszczeniem byłego prezydenta znalazł się m.in. Mitch McConnell, lider republikanów w Senacie. Nie przeszkodziło mu to jednak chwilę później wyjść ma mównicę, żeby ogłosić, że Trump jest „praktycznie i moralnie” odpowiedzialny za wydarzenia 6 stycznia, kiedy tłum wdarł się na Kapitol, a życie straciło pięć osób.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.