Atak dronów na Polskę. Opóźnione SMS-y RCB po incydencie z dronami

Wojsko i policja przy pojazdach na wiejskiej drodze, w tle pola i drzewa – akcja służb w terenie”
Wojsko i policja przy pojazdach na wiejskiej drodze, w tle pola i drzewa – akcja służb w terenie”PAP / Marian Zubrzycki
10 września 2025

Dopiero tuż przed godz. 7 – kilka godzin po tym, jak rosyjskie drony naruszyły polską przestrzeń powietrzną – Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało pierwsze sms-owe alerty do mieszkańców.

W wiadomościach znalazł się apel o informowanie służb o zauważonych dronach lub miejscach ich upadku oraz wezwanie do zachowania spokoju. Opóźniona reakcja wywołała dyskusję o tym, czy system ostrzegania zadziałał wystarczająco szybko i skutecznie.

Rosyjskie drony naruszyły granicę RP

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało pierwsze wiadomości ostrzegawcze dopiero około godziny 7 rano. Instytucja tłumaczy, że wcześniej nie było takiej potrzeby, ponieważ zadanie przekazywania informacji o zagrożeniu przejęło wojsko. Piotr Błaszczyk z RCB podkreślał w rozmowie radiowej – W nocy zdecydowano o wykorzystaniu tradycyjnych metod ostrzegania.

Według jego relacji komunikaty zostały przekazane przez wojsko do mediów. – Wojsko informowało PAP o tym, że ta sytuacja jest trudna, że te działania są podejmowane – tłumaczył Błaszczyk.

Alert RCB wysłany z opóźnieniem

Choć decyzja o opóźnionym wysłaniu smsów wzbudziła kontrowersje, RCB utrzymuje, że alerty są wciąż niezbędnym elementem systemu ostrzegania. – To tylko jeden z elementów ostrzegania – podkreślał Błaszczyk.

W praktyce oznacza to, że mieszkańcy terenów zagrożonych mają być informowani wieloma kanałami jednocześnie – od mediów, przez komunikaty wojska, aż po smsowe alerty RCB.

Mieszkańcy Lubelszczyzny, Podkarpacia i Podlasia dostali SMS-y

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało, że rozesłało pilny komunikat – "w związku z operacją neutralizacji obiektów, które naruszyły granicę RP" – do mieszkańców trzech województw: Lubelszczyzny, Podkarpacia i Podlasia.

Kilka chwil później wiadomości dotarły również do mieszkańców Małopolski.

Treść wiadomości była krótka i jednoznaczna. "Uwaga! W związku z operacją neutralizacji obiektów, które naruszyły granicę RP, informuj służby o dronach lub miejscach ich upadku. Zachowaj spokój" – brzmiał alert przesłany mieszkańcom zagrożonych obszarów.

Wskazano w nim wyraźnie dwa najważniejsze elementy: zgłaszanie wszelkich podejrzanych obiektów oraz konieczność zachowania spokoju w obliczu zagrożenia.

System ostrzegania i komunikaty wojska

System alertów RCB był już wielokrotnie wykorzystywany – w czasie burz, powodzi, czy katastrof naturalnych. Jednak w przypadku zagrożeń militarnych kwestia czasu reakcji staje się kluczowa. Nawet kilkadziesiąt minut opóźnienia może zadecydować o skuteczności działań prewencyjnych i poczuciu bezpieczeństwa obywateli.

Tym razem pierwsze wiadomości pojawiły się dopiero po kilku godzinach od naruszenia granicy. To budzi pytania o koordynację działań między wojskiem a instytucjami cywilnymi.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.