W resorcie sprawiedliwości trwają intensywne poszukiwania nowego głównego oskarżyciela sędziów. Jak wynika z ustaleń DGP, chętnych do pełnienia funkcji rzecznika dyscyplinarnego póki co brak.
Rezygnację z funkcji rzecznika dyscyplinarnego sędzia Mariusz Ulman ogłosił w mediach społecznościowych w zeszłym tygodniu. „Informuję, że ze względów osobistych (rodzinnych) złożyłem rezygnację z zajmowanej funkcji rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych” – napisał. Z naszych ustaleń wynika jednak, że rezygnacja ta była efektem utraty zaufania ministra sprawiedliwości. Tymczasem z rozmów, jakie przeprowadziliśmy z sędziami, wynika, że znalezienie następcy Ulmana może nie być takie proste.
Gniew ministra
Ulman miał utracić zaufanie ministra po tym, jak po spotkaniu z przewodniczącą Krajowej Rady Sądownictwa Dagmarą Pawełczyk-Woicką zasugerował, że podejmie działania zmierzające do wydania przez pełny skład Sądu Najwyższego uchwały dotyczącej tego, kto jest prawidłowo powołanym rzecznikiem dyscyplinarnym (poprzedni minister sprawiedliwości Adam Bodnar odwołał z tej funkcji Piotra Schaba, choć istnieją poważne wątpliwości, czy należy to do kompetencji MS).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.