Miliony na kampanię Trzaskowskiego. Debata w Końskich pod lupą

rafał trzaskowski wiek partia program wyborczy wykształcenie kandydat na prezydenta 2025
rafał trzaskowski wiek partia program wyborczy wykształcenie kandydat na prezydenta 2025Shutterstock
17 kwietnia 2025

Komitet wyborczy Rafała Trzaskowskiego, kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta, przeznaczył dotąd około 8 milionów złotych na prowadzenie kampanii wyborczej – poinformował PAP pełnomocnik finansowy komitetu, Łukasz Pawełek. Jak zaznaczył, w podanej kwocie uwzględniono również wydatki związane z debatą w Końskich. Dodał także, że komitet nadal prowadzi zbiórkę funduszy na kampanię.

Pawełek podał, że według danych na środę komitet wyborczy Trzaskowskiego przeznaczył ok. 8 mln zł na kampanię. Zastrzegł, że niektóre wydatki zawarte w tej kwocie obejmują koszty usług na cały okres kampanii, np. billbordów. Jak zaznaczył, dane zawierają koszty debaty w Końskich (odbyła się w piątek, 11 kwietnia - PAP).

"Cały czas gromadzimy środki. Wciąż nie dysponujemy środkami na pokrycie całego limitu wydatków wynikającego z przepisów, czyli 24,6 mln zł" - powiedział Pawełek.

Kontrowersje debaty w Końskich

Debata w hali sportowej w Końskich, prowadzona przez dziennikarzy TVP, TVN i Polsatu i transmitowana przez te stacje, wzbudziła wiele kontrowersji, m.in. co do jej finansowania. Początkowo miała to być konfrontacja "jeden na jeden" Rafała Trzaskowskiego i popieranego przez PiS Karola Nawrockiego. Przedstawiciele TVP, TVN i Polsatu informowali, że są gotowi do zorganizowania i transmitowania debaty. Sztab Nawrockiego chciał jednak, by do debaty zostały dopuszczone też TV Republika i wPolsce24.pl. Do porozumienia sztabów nie doszło, a na debatę dołączyli w ostatniej chwili inni kandydaci.

Dziennikarka TVP poinformowała na wstępie, że debatę zorganizował komitet wyborczy Trzaskowskiego, a telewizja publiczna przeprowadzi debatę wszystkich kandydatów 12 maja.

W poniedziałek minister sportu Sławomir Nitras, zaangażowany w kampanię kandydata KO, powiedział, że to sztab Trzaskowskiego organizował debatę w Końskich, i że była to taka sama transmisja, jak konwencji czy konferencji prasowej kandydata. We wtorek Nitras zapewnił, że wszystkie koszty organizacji debaty poniósł lub poniesie komitet wyborczy Trzaskowskiego. Dodał, że każda z telewizji wystawi faktury sztabowi Trzaskowskiego i wszystkie dokumenty znajdą się w sprawozdaniu finansowym przedkładanym Państwowej Komisji Wyborczej.

TVP w przesłanym PAP oświadczeniu podkreśliła, że wszystkie koszty związane z przygotowaniem debaty, łącznie z realizacją i wyprodukowaniem sygnału telewizyjnego, ponosi organizator tego wydarzenia. "Jedynym kosztem poniesionym przez TVP jest wynagrodzenie prowadzącej oraz wydawcy" - zapewnił publiczny nadawca.

Wpłaty od obywateli

W wyborach prezydenta komitety wyborcze mogą być tworzone wyłącznie przez wyborców. Środki finansowe komitetu wyborczego kandydata na prezydenta mogą pochodzić wyłącznie z wpłat obywateli polskich mających miejsce stałego zamieszkania na terenie RP, z funduszy wyborczych partii politycznych oraz z kredytów bankowych zaciąganych na cele związane z wyborami.

Łączna suma wpłat od osoby fizycznej na rzecz jednego komitetu wyborczego nie może przekraczać kwoty 69 990,00 zł (15-krotność minimalnego wynagrodzenia za pracę w dniu poprzedzającym dzień ogłoszenia postanowienia o zarządzeniu wyborów).

Komitety wyborcze mogą wydatkować na kampanię wyborczą wyłącznie kwoty ograniczone limitem. Jego wysokość jest iloczynem kwoty wyznaczonej w rozporządzeniu ministra finansów (obecnie to 85 gr) i liczby wyborców w kraju ujętej w Centralnym Rejestrze Wyborców w obwodzie głosowania (jak podało PKW, jest to 28 945 200 osób). Limit wydatków wynosi więc 24,6 mln zł.

Limitem wydatków objęte są tylko wydatki komitetu wyborczego, natomiast przychody komitetu nie są limitowane, w związku z czym zgromadzenie na rachunku bankowym komitetu kwoty wyższej od przysługującego limitu wydatków nie stanowi uchybienia. (PAP)

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.