Minister Dariusz Wieczorek w sierpniu ostrzegał resort finansów przed zbyt niskimi nakładami. Dziś rząd mierzy się z protestem badaczy.
„Zahamuje rozwój polskiej nauki już na początku działalności nowego rządu, co w krótkim okresie negatywnie odbije się na jego ocenie wśród naukowców i ponadmilionowej rzeszy studentów” – tak już w sierpniu o zbyt niskim finansowaniu nauki pisał do ministra finansów Andrzeja Domańskiego (KO) Dariusz Wieczorek (Lewica), szef resortu nauki. W taki sposób odnosił się do kwoty, jaką przyznano mu w ramach budżetu na 2025 rok. „W dłuższym okresie krytycznie osłabi to możliwości rozwojowe Polski” – zaznaczył.
W korespondencji, którą widzieliśmy, Wieczorek zwracał uwagę, że zaplanowane na 2025 r. limity nie pozwolą na wzrost nakładów w Narodowym Centrum Nauki i Narodowym Centrum Badań i Rozwoju. To agencje, których konkursy stanowią podstawowy instrument pozyskiwania pieniędzy na badania dla polskich naukowców. Nie będzie również funduszy na podwyżki w Polskiej Akademii Nauk.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.