Czarzasty: Minister sprawiedliwości przedstawi szczegóły. Chodzi o uchwałę ws. zmian w TK

Włodzimierz Czarzasty, Krzysztof Gawkowski, Dariusz Wieczorek
Warszawa, 01.03.2024. Współprzewodniczący Nowej Lewicy, wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (C), wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski (P) oraz minister nauki Dariusz Wieczorek (L) podczas międzyresortowej konferencji prasowej Lewicy w Sejmie w Warszawie, 1 bm. Temat: "Lewica jest w rządzie, by dopilnować konkretnych spraw". (jm) PAP/Albert ZawadaPAP / Albert Zawada
4 marca 2024

Wicemarszałek Sejmu, współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty przekazał, że szef MS Adam Bodnar przedstawi w poniedziałek, wraz z przedstawicielami wszystkich formacji koalicji rządzącej, projekt uchwały dot. zmian w Trybunale Konstytucyjnym. W projekcie napisano, że "stan niezdolności obecnie funkcjonującego organu do wykonywania zadań TK określonych w art. 188 i 189 Konstytucji RP, wymaga ponownej kreacji sądu konstytucyjnego, zgodnie z konstytucyjnymi zasadami oraz przy uwzględnieniu głosu wszystkich sił politycznych szanujących porządek konstytucyjny".

Portal TVN 24 opublikował informacje dot. treści projektu uchwały ws. zmian w Trybunale Konstytucyjnym. Jak poinformowano, w projekcie zawarto apel do wszystkich sędziów TK o rezygnację, a do organów władzy publicznej, by nie uznawały rozstrzygnięć Trybunału w obecnym składzie.

Konferencja Bodnara

Do tych doniesień odniósł się w Polsat News wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Wicemarszałek potwierdził, że minister sprawiedliwości Adam Bodnar zwoła w poniedziałek konferencję prasową, w której udział wezmą przedstawiciele wszystkich formacji koalicji rządzącej. Lewicę, jak poinformował Czarzasty, reprezentować będzie przewodnicząca klubu Anna Maria Żukowska. Dodał, że podczas konferencji minister sprawiedliwości poda szczegóły związane z uchwałą dotyczącą zmian w Trybunale Konstytucyjnym.

Czarzasty o orzeczeniach TK 

Według Czarzastego, w uchwale znajdzie się m.in. stwierdzenie, że "szereg orzeczeń TK jest dotkniętych wadą prawną".

Wicemarszałek Sejmu zaznaczył, że przygotowanie projektów dot. TK trwało półtora miesiąca, ponieważ materiał wymagał konsultacji z ekspertami w dziedzinie prawa. "Są dwa czy trzy materiały, które trzeba było dokładnie +przegadać+ z prawnikami i stowarzyszeniami" – dodał.

Czarzasty podkreślił w rozmowie, że Lewica ma pełne zaufanie do Adama Bodnara.

Zwracając się do polityków PiS, Czarzasty powiedział: "Ktoś musi powiedzieć, że doprowadziliście do sytuacji, w której Trybunał Konstytucyjny nie działa".

Projekt uchwały Sejmu ws. TK

Według projektu uchwały Sejmu ws. TK, do którego dotarła dziennikarka TVN24, trzech „sędziów dublerów”: Mariusz Muszyński, Justyn Piskorski i Jarosław Wyrembak nie jest sędziami TK. W projekcie uchwały napisano, że nominacje sędziowskie dokonane przez Sejm na sędziów TK — w październiku 2015 r. (głównie głosami PO i PSL) Bronisława Sitka i Andrzeja Jana Sokali, w grudniu 2015 r. (już w następnej kadencji Sejmu, głosami PiS) Mariusza Muszyńskiego, Henryka Ciocha i Lecha Morawskiego, we wrześniu 2017 r. Justyna Piskorskiego (za zmarłego Lecha Morawskiego) oraz w styczniu 2018 r. Jarosława Wyrembaka (za zmarłego Henryka Ciocha) "zostały podjęte z rażącym naruszeniem prawa, w tym Konstytucji RP oraz Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, a tym samym są pozbawione mocy prawnej i nie wywołały skutków prawnych w nich przewidzianych".

Sejm w projekcie uchwały analogicznie ma postanowić także wobec uchwał Sejmu (VIII kadencji) z listopada 2015 r. stwierdzających nieważność wcześniejszych uchwał (Sejmu VII kadencji) z października 2015 powołujących na sędziów TK: Romana Hausnera, Andrzeja Jakubeckiego i Krzysztofa Ślebzaka (wybranych głównie głosami PO i PSL). "W konsekwencji Sejm uznaje, że Mariusz Muszyński, Justyn Piskorski i Jarosław Wyrembak nie są sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Liczne orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego są dotknięte wadą prawną" — brzmi, według TVN24, treść projektu uchwały.

Stwierdzono też w niej, że "funkcję prezesa TK sprawuje osoba nieuprawniona", a podejmowane przez nią decyzje proceduralne w zakresie kierowania pracami TK, a zwłaszcza wyznaczenie składów orzekających mogą zostać podważane.

Apel do sędziów Trybunału Konstytucyjnego

Ponadto zaapelowano do wszystkich sędziów TK o rezygnację, a do organów władzy publicznej, by nie uznawały rozstrzygnięć Trybunału w obecnym składzie. "Uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć Trybunału Konstytucyjnego wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasad legalizmu przez te organy" – napisano w projekcie uchwały, cytowanym przez TVN24.

Zapowiedź zmian w konstytucji

W projekcie zawarto też zapowiedź zmian w konstytucji. Według portalu, w projekcie napisano, że "stan niezdolności obecnie funkcjonującego organu do wykonywania zadań TK określonych w art. 188 i 189 Konstytucji RP, wymaga ponownej kreacji sądu konstytucyjnego, zgodnie z konstytucyjnymi zasadami oraz przy uwzględnieniu głosu wszystkich sił politycznych szanujących porządek konstytucyjny".

Historia kwestionowanych zmian w TK

Historia kwestionowanych zmian w TK zaczęła się 8 października 2015 r., kiedy Sejm VII kadencji wybrał - przede wszystkim głosami ówczesnej koalicji PO-PSL - pięciu nowych sędziów: Romana Hausera, Krzysztofa Ślebzaka, Andrzeja Jakubeckiego, Bronisława Sitka i Andrzeja Sokalę, którzy mieli być następcami trzech sędziów kończących kadencję 6 listopada i 2 sędziów, których kadencje kończyły się w grudniu, a więc już w czasie następnej kadencji parlamentarnej.

25 listopada tamtego roku Sejm nowej, VIII kadencji, przyjął zaproponowane przez PiS uchwały o stwierdzeniu braku mocy prawnej wyboru sędziów TK z 8 października. 2 grudnia Sejm wybrał zgłoszonych przez PiS: Julię Przyłębską, Piotra Pszczółkowskiego, Henryka Ciocha, Lecha Morawskiego i Mariusza Muszyńskiego na sędziów TK. Trzech ostatnich było następcami sędziów, których kadencja wygasła w listopadzie. Tych sędziów zaprzysiągł prezydent Duda.

3 grudnia 2015 r. TK uznał, że poprzedni Sejm VII kadencji wybrał dwóch sędziów TK w sposób niezgodny z konstytucją (w miejsce tych, których kadencja kończyła się w grudniu); wybór pozostałej trójki (w miejsce tych, których kadencja skończyła się w listopadzie) był z nią zgodny. TK uznał też wtedy, że prezydent ma obowiązek "niezwłocznego" odebrania ślubowania od każdego nowo wybranego sędziego.

Po ostatnich wyborach - w połowie listopada ub.r. - ówczesny przewodniczący klubu KO Borys Budka mówił, że trzeba stwierdzić nieważność wyboru trzech sędziów TK. W tym kontekście wskazywani są sędziowie Mariusz Muszyński oraz Justyn Piskorski i Jarosław Wyrembak wybrani później w miejsce zmarłych Henryka Ciocha i Lecha Morawskiego. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.