Polskie in vitro na razie w ogonie Europy

In vitro
In vitroShutterStock
29 listopada 2023

Polskie Towarzystwo Medycyny Rozrodu i Embriologii szacuje, że dzięki finansowaniu procedury in vitro z budżetu państwa będziemy mogli liczyć na 15 tys. porodów rocznie, czyli o połowę więcej niż obecnie. 

Wczoraj w Sejmie przepadł wniosek Konfederacji o odrzucenie w I czytaniu obywatelskiego projektu wprowadzającego zmiany w finansowaniu tego świadczenia. W efekcie trafił on do sejmowej komisji zdrowia. Obecnie dzięki technikom wspomaganego rozrodu w Polsce rodzi się ok. 2 proc. dzieci. Wśród państw Europy niższy wskaźnik mają tylko Malta (1,3 proc.) i Litwa (0,9 proc.). Na drugim biegunie są Austria (6,1 proc.), Słowenia (6 proc.) i Dania (5,7 proc.).

Polska należy do państw, w których nie ma obowiązku prowadzenia rządowego rejestru procedur wspomaganego rozrodu. Obok nas na tej liście znalazły się takie kraje, jak: Armenia, Białoruś, Bośnia i Hercegowina, Kazachstan, Rosja, Serbia czy Ukraina. W innych krajach, głównie tzw. starej Europy, ale też w Bułgarii i Czarnogórze, dane są zbierane obowiązkowo.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.