Wróbel: Ludzie do spraw śmierdzących [KOMENTARZ]

Jan Wróbel
Jan WróbelDziennik Gazeta Prawna
17 listopada 2023

Paweł Jabłoński, wiceszef resortu spraw zagranicznych, m in. koordynujący ewakuację Polaków z Gazy, wyciąga w telewizyjnym studiu zdjęcie szeregowego posła Tomasza Zimocha i wkręca nas wszystkich w dyskusję o środkowym palcu, którym Zimoch drapie się po podbródku. 

Wiceminister mógłby umacniać nas w przekonaniu, że MSZ jeszcze pozostaje w rękach profesjonalistów – woli jednak włożyć kluczyk do zamka pozytywki i kręcić, by wreszcie popłynęła ukochana melodia z serii „Koziołek Matołek”. Rozumiem, że wielu pisowców pamięta aferę palcową poprzedniej kadencji, kiedy to opozycja prowadziła infantylną krucjatę przeciwko wulgarności. Przez kolejne lata, jak się wydaje, czyhano na sztywność palca po przeciwnej stronie i wreszcie, bingo! Gest posła PO faktycznie nie miał żadnego tzw. kontekstu – ale w antypatycznej logice procesu demokratycznego rzucić kłamstwem, które ma szansę się przylepić, to zwykła sprawa. Przykre to (jakby to było mieć w rodzinie kogoś, kto rzuca, rzuca i robi przerwę, by spokojnie przyjść do nas na wigilię?), nieuniknione. Ale żeby zaraz wiceminister spraw zagranicznych TO robił? Nie ma w PiS – i nie tylko – zwykłych prosiąt do spraw śmierdzących, takich szambiarzy robiących karierę dzięki gotowości podjęcia się każdej g... misji?

Pozostało 56% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.