Czy zmiana systemu edukacji szłaby szybciej, gdyby nauczyciele sami wybrali metody i cele?
Projektowanie zmian w polskiej edukacji zakłada mocowanie się ze sprzecznościami. Wiem, bo projektuję te zmiany dobre trzy dekady. Na początku wiarę pokładałem w decentralizację systemu. Bo przecież dla nauczyciela podstawowym bodźcem zwrotnym jest opinia uczniów. To ich trzeba próbować pociągnąć za sobą, im trzeba próbować pokazać, że nauka, przez „N” i „n”, wyróżnia człowieka. Czemu nauczycielka ma wchodzić do klasy z ogromnym bagażem oczekiwań dyrekcji, kuratorium, ministra, zamiast skupić się na najważniejszym – pracy z dziećmi lub młodzieżą. Pracy twórczej, zatem wymagającej wolności w działaniu, i żmudnej, wymagającej, by nie zawracać głowy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.