Efekt lex Tusk? Rosyjscy agenci mogą spać spokojnie

Mamy mieć nadzwyczajną komisję do spraw rosyjskich wpływów. O jej wadach prawnych i o możliwych skutkach wyborczych pisze się sporo.
Mamy mieć nadzwyczajną komisję do spraw rosyjskich wpływów. O jej wadach prawnych i o możliwych skutkach wyborczych pisze się sporo.Shutterstock
2 czerwca 2023

Nawet jeśli PiS wycofa się z pomysłu specjalnej komisji, mleko już się rozlało. A przynajmniej jego część w postaci utraty zaufania sojuszników, zdeprecjonowania polskich służb i rozpowszechnienia przekonania, że partyjny interes jest ważniejszy niż bezpieczeństwo.

Wiara w to, że w celu rozwiązania jakiegoś problemu należy przede wszystkim powołać specjalną komisję, jest u nas mocno ugruntowana. Mądrzy (a jeszcze lepiej: zaufani) ludzie zbiorą się, naradzą, przeanalizują, co trzeba, wydadzą oświadczenie i po kłopocie. Za czasów słusznie minionych krążył nawet taki dowcip: gdy na polach rośnie żyto i owies, a nagle zacznie padać śnieg, co się zbierze jako pierwsze? Oczywiście, że Biuro Polityczne KC PZPR.

Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.