Za wcześnie na oklaski za konsolidację. Powinno w niej chodzić nie tyle o jawność, co panowanie nad wydatkami

Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji nt. finansów publicznych
Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji nt. finansów publicznychPAP / fot. Radek Pietruszka/PAP
9 marca 2023

"Aby uporządkować system finansów i aby jeszcze bardziej podkreślić to, że nie mamy nic do ukrycia, przygotujemy ustawę, która pokaże konsolidację finansów publicznych w kolejnych okresach rozliczeniowych” – w taki sposób premier Mateusz Morawiecki na początku tygodnia zapowiedział zmiany w podejściu do informowania o finansach publicznych. 

Od wybuchu pandemii, kiedy uruchomione zostały gigantyczne programy wydatkowe, realizowane przez Polski Fundusz Rozwoju czy Bank Gospodarstwa Krajowego, było do tego sporo zastrzeżeń. Argumentowano, że nawet jeśli wydatki są potrzebne, to niepokoi wypychanie ich poza budżet. Cieszy, że premier dostrzegł problem. Ale czy cieszyć będzie również rozwiązanie? Niekoniecznie.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png