Miłosz: Jeden borsuk wiosny nie czyni [OPINIA]

Maciej Miłosz
Maciej MiłoszDziennik Gazeta Prawna / mat. prasowe
1 marca 2023

1,4 tys. sztuk bojowych wozów piechoty Borsuk, w różnych wersjach. Takie uzbrojenie zamówił wczoraj resort obrony w jednym z kluczowych zakładów Polskiej Grupy Zbrojeniowej – w Hucie Stalowa Wola.

 Co prawda, to umowa ramowa i teraz będą jeszcze dogrywane szczegóły, najpewniej dokładne czasy dostaw itd. Ale biorąc pod uwagę, że pojawiały się informacje o mocach produkcyjnych rzędu 100 sztuk rocznie, można śmiało powiedzieć: HSW ma co robić przez najbliższe 20 lat. I akurat w tym wypadku minister obrony Mariusz Błaszczak nie naciąga faktów, mówiąc o tym, że jest to największy projekt polskiej zbrojeniówki w ostatnich kilkudziesięciu latach. Jego wartość to ponad 20 mld zł.

Ten kontrakt jest wyjątkowy jeszcze z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze, borsuk to konstrukcja polskich inżynierów, projekt, który toczy się od 10 lat i teraz doczekał się produktu finalnego. Stworzenie tak kompleksowego uzbrojenia, jakim jest bojowy wóz piechoty, który ma doskonałą zdalnie sterowaną wieżę strzelającą i na dodatek potrafi pływać, jest w polskiej zbrojeniówce ewenementem. I co ważne, wspierały go różne ekipy rządowe – najpierw PO-PSL, a przez ostatnie lata PiS. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.