RPO interweniuje ws. przejęcia przez CBA dokumentów pacjentek gabinetu ginekologicznego

Gabinet ginekologiczny
Gabinet ginekologicznyShutterstock
27 lutego 2023

Rzecznik Praw Obywatelskich chce od prokuratury wyjaśnień ws. zabezpieczenia przez CBA dokumentacji medycznej ze szczecińskiego gabinetu ginekologicznego, w tym kart wszystkich leczonych tam pacjentek z ostatnich niemal 30 lat - podało w poniedziałek biuro RPO.

Chodzi o sprawę czynności przeprowadzonych przez Centralne Biuro Antykorupcyjne na początku stycznia w Szczecnie. Jak informował m.in. "Głos Szczeciński", funkcjonariusze CBA weszli do jednego tamtejszych gabinetów ginekologicznych i w obecności pacjentek zabrali całą dokumentację medyczną za okres od 1996 r., komputer i telefon komórkowy.

Z informacji przekazanych przez biuro RPO wynika, że do rzecznika wpłynęły skargi w tej sprawie. "Zdaniem skarżącej ginekolog, działania funkcjonariuszy naruszały nie tylko tajemnicę lekarską, ale były nieadekwatne prawnie, tym bardziej, że nie przedstawiono jej żadnych zarzutów. Negatywnie ocenia też ona zachowanie funkcjonariuszy - wskazuje, że od jesieni 2020 r. była wielokrotnie nachodzona przez organa ścigania" - podaje biuro rzecznika.

Do RPO skarżą się także pacjentki. Ich zdaniem zabranie całej dokumentacji medycznej naruszało ich prawa obywatelskie, ingerowało w sferę ich intymności i drażliwe dane osobowe, a w niektórych przypadkach nawet utrudniało leczenie. "Jedna z pacjentek zauważyła, że podczas wizyty w lutym 2023 r. brak dokumentacji z jej długoletniego leczenia uniemożliwił porównanie obrazu klinicznego sprzed trzech miesięcy z teraźniejszym. Jej zdjęcia USG zostały bowiem wyniesione przez CBA" - wskazuje biuro.

Po tych skargach Zespół Prawa Karnego Biura RPO zwrócił się do Prokuratora Regionalnego w Szczecinie o wyjaśnienia. Rzecznik domaga się zwłaszcza o podania przesłanek, które uzasadniały potrzebę oraz niezbędność zatrzymania dokumentacji medycznej. Pyta też, czy w tej sprawie do prokuratury wpłynęły zażalenia lub skargi i jak zostały rozpoznane.

Jak donosił przed w ubiegłym tygodniu "Głos Szczeciński", prokuratura w Szczecinie tłumaczy, że CBA zabezpieczyło dokumentację medyczną na wniosek prokuratora, "gdyż ten dysponował dowodem, iż mogło dojść do pomocnictwa w nakłanianiu do aborcji przez doktor M.K. oraz wypisywania przez nią pacjentkom farmaceutyków, które w Polsce nie są dopuszczone do obrotu".

Prokuratura tłumaczyła też gazecie, że do dokumentacji pacjentek ma dostęp tylko śledczy prowadzący sprawę.(PAP)

autor: Mateusz Mikowski

mm/ ann/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.