Czy czeka nas druga fala migracji?
Dane Straży Granicznej z ostatnich tygodni pokazują, że wzmożony ruch trwa, ale w obie strony. Bo równocześnie wielu Ukraińców wraca do kraju, trwa przekazywanie różnego rodzaju pomocy. Fakt, należy omawiać różne scenariusze, ale nie ma jednego, pewnego. Bo ludzie, którzy dotąd wytrwali w Ukrainie, mają za sobą doświadczenie pod ostrzałem. I wielu z nich woli żyć nawet w skrajnie trudnych warunkach, ale u siebie. Nie zapominajmy też o tym, że do Ukrainy dociera regularnie pomoc humanitarna.