Przyczyną śnięcia ryb nie jest samo zasolenie, które w Odrze i w innych europejskich rzekach występuje, lecz toksyna wytwarzana w sytuacjach stresogennych przez określony gatunek alg - mówił w piątek w Sejmie wiceminister Jacek Ozdoba.
Podczas piątkowego posiedzenia Sejmu posłanka Lewicy Anita Sowińska wskazywała, że według raportu polskich naukowców przyczyną katastrofy ekologicznej na Odrze było zasolenie wód i susza hydrologiczna, które doprowadziły do zakwitu glonów. „ – mówiła.
Zwróciła uwagę, że kilka dni temu na automatycznej stacji pomiarowej we Frankfurcie nad Odrą wykryto zbyt wysoki poziom zasolenia Odry. – wskazała dodając, że zdaniem ekspertów obecna temperatura wody – wynosząca ok. 13 st. C - nie doprowadzi do gwałtownego i masowego wzrostu trujących alg, a stan wody w rzece jest wyższy niż latem. – mówiła posłanka.
Posłanka Daria Gosek-Popiołek pytała z kolei o ustalenia powołanego przez ministra Zbigniewa Ziobrę zespołu śledczego badającego sprawę zanieczyszczenia Odry.
Wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba w odpowiedzi podkreślił, że ichtiolodzy nie potwierdzili, iż zasolenie było przyczyną śnięcia ryb. – powiedział.
Dodał, że postępowanie, które toczy się w prokuraturze z uwagi na skalę weryfikacji - kontrolowania podmiotów, zbierania dokumentacji czy opinii biegłych - wymaga czasu. Jak podkreślił, prowadzone jest ono dwukierunkowo. „– mówił wiceminister.
Odnosząc się do informacji strony niemieckiej potwierdził, że parametry zasolenia Odry są rzeczywiście przekroczone. „J – powiedział.
tłumaczył Ozdoba – dodał.
Od końca lipca obserwowany był pomór ryb w Odrze. Zakaz wstępu do rzeki został wprowadzony w województwach: zachodniopomorskim, lubuskim i dolnośląskim.
W sierpniu naukowcy stwierdzili obecność w Odrze mikroglonów Prymnesium parvum, tzw. złotych alg. To rzadko występujące mikroskopijne glony, które na ogół żyją w wodach przybrzeżnych morskich, ale adaptują się do warunków panujących w rzekach. Występują zwłaszcza na terenach przemysłowych, gdzie występuje zwiększone zasolenie oraz w stawach hodowlanych i innych płytkich zbiornikach wodnych. Ich zakwit może spowodować pojawienie się toksyn zabójczych dla ryb i małży.
Pod koniec września Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska Andrzej Szweda-Lewandowski informował, że dotychczas przeprowadzone kontrole nie wykazały nieprawidłowości dot. zrzutów ścieków do Odry. Tłumaczył, że śnięcia ryb występowały odcinkowo a nie ciągle, co przeczy teorii zatrucia rzeki jakąś substancją.
Resort klimatu i środowiska informował ponadto, że blisko 50 naukowców, którzy przygotowali wstępny raport ds. sytuacji na Odrze dowiodło, że do śnięcia ryb doprowadziła szybko działająca toksyna wytworzona przez złote algi. Śnięcia nie spowodowały metale ciężkie, pestycydy, ani substancje ropopochodne. Masowy zakwit mikroglonów wywołały z kolei nakładające się na siebie czynniki takie jak: zmiana parametrów wody – w tym wzrost zasolenia wywołany suszą hydrologiczną, upały podnoszące temperaturę wody do 27 stopni i wysokie, większe niż w ubiegłych latach, nasłonecznienie, które przyspiesza rozwój glonów. Informowano, że wnioski te wyciągnięto na podstawie wykonanych ponad 36 tys. badań. (PAP)
autorka: Agata Tomczyńska
ato/ drag/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu