- Francis Becon, XVII-wieczny myśliciel, powiedział, że wiedza to władza. Państwa zadaniem jest sprawić, by ta władza nie pozostała bez kontroli, jeśli państwa takie jak Polska mają pozostać państwami prawa.

=> Pegasus to system do wykorzystania którego służby nie potrzebują współpracy z operatorami telefonii - co jest wymagane prawem.

=> Akty prawne w Polsce nie regulują użycia tego środka technicznego.

Reklama

=> Jest to broń o charakterze cybernetycznym i nie może być legalnie dopuszczonym narzędziem

Tak przed komisją śledczą w PE mówiła 15 września prokurator Ewa Wrzosek.

Reklama

Komisja śledcza w sprawie stosowania Pegasusa

PE powołał w marcu 2022 komisję śledczą, której sprawozdawczynią jest Sophie in't Veld. Zadaniem komisji jest zbadanie używania "oprogramowania szpiegowskiego Pegasus i podobnego" przez rządy państw UE i sprawdzenie, czy było ono wykorzystywane do celów politycznych, np. przeciwko dziennikarzom, politykom i prawnikom. Zarówno Polska, jaki i Węgry nie zaakceptowały postanowienia PE, uzasadniając, że wykorzystanie takiego oprogramowania jest kwestią "bezpieczeństwa narodowego" i nie podlega unijnej legislacji. Oprotestowała to Bruksela.

Na posiedzeniu komisji śledczej PE 15 września obecni byli m.in.. Roman Giertych i prokurator Ewa Wrzosek.

- 23 listopada 2021 dostałam pierwszą informację od firmy Apple, że mój telefon był przedmiotem cyberataku ze strony służb – mówiła Wrzosek.

Z wiedzy pozyskanej przez Apple wynikało, że sprawcy wybrali ją w sposób celowany, z pełną premedytacją. W konsekwencji ataku złamano dostęp do wszystkich jej poufnych danych, do kamery i telefonu. Wrzosek już 25 listopada 2021 złożyła zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa i bezprawnego pozyskania danych. Prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania.

Telefon Wrzosek poddali diagnostyce eksperci Citizen Lab. Wykazano, że od sierpnia 2021 jej telefon został 6 razy zainfekowany programem Pegasus. - Mimo że nie popełniłam przestępstwa, mimo że jestem funkcjonariuszem państwowym, państwo zastosowało wobec mnie to narzędzie.[…] Odarto mnie z intymności i godności; dotarto do moich danych wrażliwych i danych każdej osoby, która miała ze mną kontakt.

Wrzosek przekazała komisji śledczej informację, że przechwycono całą zawartość telefonu, do tego dochodziło śledzenie i rejestrowanie rozmów przez mikrofon i kamerę.

Używanie Pegasusa bezprawne

W swoim wystąpieniu Ewa Wrzosek przypomniała, że używanie Pegasusa jest bezprawne.

Narzędzie to umożliwia dodawanie treści, których w telefonie nie było i usuwanie tych, które faktycznie zamieszczono. Jest to broń o charakterze cybernetycznym i nie może być legalnie dopuszczonym narzędziem.

Wrzosek podkreśliła, że w celu ścigania przestępstw powinna być wykonywana kontrola operacyjna, ale zgodnie z polskim porządkiem prawnym może być podejmowana, gdy inne środki wykrywcze lub dowodowe okazały się nieprzydatne. Tego typu kontrola musi mieć jasną podstawę prawną i można stosować tego typu działania tylko w stos do określonych przestępstw.

Dzięki kontroli NIK wiadomo, że nabywcą Pegasusa było CBA – przypomniała prokurator Ewa Wrzosek. Zaznaczyła też, że niewiarygodnie brzmią dla niej słowa ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro, który twierdzi, że nie pamięta, by wyrażał zgodę na wprowadzenie Pegasusa, podczas gdy jest on prokuratorem generalnym, sprawującym kontrolę nad wszelkimi tego typu czynnościami.

- Państwa zadaniem jest bezwzględne wyjaśnienie kwestii używania oprogramowań nielegalnych - zakończyła swoje wystąpienie przed komisją śledczą prokurator Ewa Wrzosek. I dodała: Francis Becon, XVII-wieczny myśliciel, powiedział, że wiedza to władza. Państwa zadaniem jest sprawić, by ta władza nie pozostała bez kontroli, jeśli państwa takie jak Polska mają pozostać państwami prawa.