Od Rosji też moglibyśmy się domagać reparacji, bo przecież poziom krzywd i strat w wyniku inwazji rosyjskiej na Polskę w 1939 r. i okresu komunizmu jest ogromny – ocenił w piątek minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.
Czarnek w RMF FM komentował raport o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej, który zaprezentowano w czwartek na Zamku Królewskim w Warszawie. Zgodnie z raportem ogólna kwota strat Polski to 6 bilionów 220 miliardów 609 milionów zł, co w przeliczeniu daje 1 bilion 532 miliardy 170 milionów dolarów.
Minister edukacji został zapytany, czy skoro Polska domaga się reparacji od Niemiec, to czy będzie domagać się ich również od Rosji. Jak zaznaczył, zniszczenia materialne po II wojnie światowej spowodowały w głównej mierze Niemcy. " – dodał. Minister był także pytany, czy wierzy, że Polska dostanie ponad 6 bilionów złotych odszkodowań od Niemiec. Jak stwierdził, "" – podkreślił.
W ocenie szefa MEiN powoływanie się przez Niemcy na rok 1953 jest ". Dodał, że wtedy
Na ten rok w czwartek powołał się rzecznik niemieckiego MSZ. "" – oświadczył.
W dyskusji na temat kwestii mocy prawnej rezygnacji przez PRL z reparacji chodzi m.in. o deklarację z 23 sierpnia 1953 r. podjętą przez rząd PRL, na którego czele stał wówczas Bolesław Bierut. Ówczesne władze PRL wydały ją pod naciskiem ZSRR, a zmiana podejścia do reparacji była związana z nowym kursem politycznym Związku Sowieckiego wobec NRD.(PAP)
Autorka: Agnieszka Ziemska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu