Müller zaznaczył na antenie Polskiego Radia Koszalin, że to dobra informacja, iż projekt przeszedł do kolejnego etapu legislacyjnego. "W zeszłym tygodniu zakończyliśmy kwestie związane z negocjacją Krajowego Planu Odbudowy i zespoły negocjacyjnego Komisji Europejskiej i polskiego rządu uzgodniły treść tego dokumentu, więc teraz tylko kwestia formalności na poziomie unijnym, a później wypełnienia tych uzgodnień, które są w KPO, m.in. przyjęcia tej ustawy, o której mówimy" – powiedział rzecznik rządu.

W jego ocenie "wszystko jest na dobrej drodze". "Liczę na to, że ten projekt zostanie w najbliższych tygodniach zaakceptowany tak, aby do końca drugiego kwartału można było zamknąć ten temat" – powiedział.

Müller zaznaczył, że projekt "zasadniczo spełnia uzgodnienia z KPO i jego uchwalenie w tej formie oznaczałoby zakończenie tego wielomiesięcznego sporu, również z Komisją Europejską". Dodał, że "ten spór w obecnej sytuacji geopolitycznej jest kompletnie nikomu niepotrzebny, ani Polsce, ani Unii Europejskiej”.

Reklama

Rzecznik rządu podkreślił, że ostateczne decyzje, co do kształtu ustawy, będą zapadały na posiedzeniu Sejmu. W jego ocenie, mając na uwadze, że gospodarzem projektu jest prezydent, trzeba będzie szukać takich rozwiązań, które będą swojego rodzaju kompromisem.

Reklama

Müller powiedział, że liczy na to, iż Solidarna Polska poprze projekt, natomiast co zrobi opozycja "to się okaże".

"Solidarna Polska zgłasza konstruktywne poprawki, a opozycja po prostu (…) biadoli i nie ma tam konstruktywnej postawy. Ale liczę, że chociaż część klubów zachowa się racjonalnie" – ocenił rzecznik rządu.

Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka w czwartek późnym wieczorem zarekomendowała projekt noweli regulacji o Sądzie Najwyższym. W projekcie zostały zachowane zasadnicze założenia z przedłożenia prezydenckiego. Z najważniejszych zmian wykreślono jeden z artykułów dot. kwestii weryfikowania zapadłych już orzeczeń i dodano preambułę.

Projekt trafia teraz do drugiego czytania, które zaplanowane jest na najbliższym posiedzeniu Sejmu w przyszłym tygodniu.

Projekt prezydenta zakłada m.in. likwidację Izby Dyscyplinarnej SN; sędziowie, którzy w niej orzekają, mieliby możliwość przejścia do innej izby lub w stan spoczynku. W SN miałaby zostać utworzona Izba Odpowiedzialności Zawodowej. Spośród wszystkich sędziów SN, z wyjątkiem m.in. prezesów izb SN, miałyby być wylosowane 33 osoby, spośród których prezydent wybierać ma na pięcioletnią kadencję 11 sędziów do składu Izby Odpowiedzialności Zawodowej.

Konieczność zmian dotyczących Izby Dyscyplinarnej SN ma związek z tym, że Trybunał Sprawiedliwości UE latem 2021 r. zobowiązał Polskę do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów odnoszących się do uprawnień Izby Dyscyplinarnej w kwestiach m.in. uchylania immunitetów sędziowskich. Za niewykonanie tego postanowienia TSUE nałożył na Polskę karę 1 mln euro dziennie.

Komisja Europejska wciąż nie zaakceptowała złożonego już ponad rok temu przez polski rząd Krajowego Planu Odbudowy, czyli dokumentu opisującego sposób wydatkowania środków z Funduszu Odbudowy UE. Pod koniec października zeszłego roku przewodnicząca KE Ursula von der Leyen postawiła warunek, by w polskim KPO znalazło się zobowiązanie rządu do likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN. (PAP)

autorka: Inga Domurat

ing/ godl/