Prokurator rejonowy Krzysztof Ćwirta powiedział PAP, że takie zawiadomienie z CKE wpłynęło do śródmiejskiej prokuratury w piątek po południu.

"Właśnie go otrzymałem i mogę potwierdzić, że takie zawiadomienie o ujawnieniu materiałów z matur z języka angielskiego wpłynęło. Nie mogę udzielić innych informacji" - powiedział PAP szef Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście.

Wcześniej w piątek dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Marcin Smolik zapowiedział przekazanie takiego zawiadomienia.

Reklama

"Mamy wątpliwości co do tego, czy egzamin przebiegł zgodnie z procedurami. Zgodnie z procedurami dyrektor szkoły jest zobowiązany na pół godziny przed egzaminem okazać przewodniczącym wszystkich zespołów nadzorujących wszystkie pakiety (z arkuszami egzaminacyjnymi) zapakowane. Oni mają obowiązek podpisać protokół, że zgadza się to wszystko z listem przewozowym" – powiedział.

Po zakończeniu piątkowego egzaminu portal onet.pl napisał o możliwym przecieku treści arkusza egzaminacyjnego z angielskiego. "Pojawiły się informacje, że nad ranem w mediach społecznościowych był przeciek dotyczący tematu wypowiedzi pisemnej" - napisał portal. Podał też, że jedna z użytkowniczek Twittera po godz. 8 opublikowała zdjęcie jednego zadania maturalnego, dotyczącego napisania postu na bloga na temat kupna roweru.

Dyrektor CKE wskazał, że na dostępnym w internecie zdjęciu zadania egzaminacyjnego, widoczna jest godzina sprzed egzaminu.

Maturzyści pisali egzamin z angielskiego na poziomie podstawowym od godz. 8. Egzamin pisemny z wybranego obcego języka nowożytnego na poziomie podstawowym jest obowiązkowy.

Angielski jest najczęściej wybieranym przez maturzystów językiem obcym; w tym roku chęć zdawania go zadeklarowało ok. 95 proc. tegorocznych absolwentów liceów ogólnokształcących, techników i szkół branżowych II stopnia.(PAP)

autorzy: Aleksander Główczewski, Danuta Starzyńska-Rosiecka