– Jeszcze kilka tygodni temu dawałem 10 proc. szans na realizację takiej opcji, dzisiaj to już 50 proc. – mówi DGP ważny polityk PiS.
Czy to realny plan, a nie tylko kolejne z serii ostrzeżeń PiS w kierunku koalicjantów? Nasz rozmówca przekonuje, że to nie straszak. – Jeśli pogrozimy i odpuścimy, to koalicjanci uspokoją się tylko na chwilę, a potem znów zaczną się problemy – mówi.