W KPRM w poniedziałek rano rozpoczęło się spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z liderami ugrupowań parlamentarnych na temat sytuacji w Ukrainie.

"Przed chwilą premier Mateusz Morawiecki przedstawił kilka punktów, które są przedmiotem dzisiejszej dyskusji na posiedzeniu, która odbywa się w Kancelarii Premiera i dotyczą kwestii, które wymagałyby dla ich wdrożenia zmiany konstytucji" - przekazał na briefingu w związku z tym spotkaniem rzecznik rządu.

Po pierwsze - mówił - w sytuacji, w której Rosja grozi bezpośrednim atakiem na inne kraje UE, a w perspektywie również na Polskę, na kraje bałtyckie, które do tej pory cieszyły się wolnością i bezpieczeństwem, polskim obowiązkiem jest przygotowanie polskiej armii w błyskawicznym tempie do możliwości takiego ataku.

Reklama

"Dlatego proponujemy, aby z reguł finansowych wyłączyć finansowanie kwestii związanych z armią. Polska armia musi być w błyskawiczny sposób doposażona na najwyższym poziomie. Dlatego jedną z propozycji zmian w konstytucji będzie wyłączenie z progu zadłużenia publicznego wydatków na armię, na zbrojenia, po to, by się przygotować na potencjalny atak Federacji Rosyjskiej" - powiedział Müller.

Drugą kwestią, która wymaga zmiany konstytucji - podkreślił rzecznik rządu - jest propozycja, która pozwala na to, by na terenie Polski "konfiskować majątki oligarchów rosyjskich, konfiskować wszystkie majątki podmiotów, osób prywatnych, które są zaangażowane we wspieranie działań Federacji Rosyjskie, w szczególności tych, które zostały objęte sankcjami ze strony Unii Europejskiej, które są elementem sankcji międzynarodowych".

Reklama

"Trzecim elementem - być może niewymagającym zmiany konstytucji - jest kwestia wprowadzenia dodatkowego opodatkowania dla podmiotów, które kontynuują swą działalność gospodarczą na terenie Rosji" - mówił.

Podkreślił, że to ma być jasny sygnał, że nie ma akceptacji tego, by korporacje międzynarodowe zasłaniały się pieniędzmi, "gdy jednocześnie te pieniądze zasilają machinę wojenną Rosji".

Rzecznik rządu pytany, czy zasada konkurencyjności może pokrzyżować plany ws. propozycji dotyczącej dodatkowego opodatkowania. "Czy zasada konkurencyjności stoi ponad życiem ludzkim? Czy zasada konkurencyjności stoi ponad tym, że mordowane są osoby na terenie Ukrainy? Nie bądźmy śmieszni, bo jak słyszę takie komentarze, to odbiera mowę" - odpowiedział. "Przepisy są takie, że nie wolno zabijać ludzi, przepisy są takie, że nie wolno nadać na inne państwa, przepisy są takie, że nie wolno realizować zbrodni wojennych. Te przepisy są w tej chwili najważniejsze" - dodał.

Müller odniósł się także do trwającej w KPRM rozmowy premiera z liderami partii politycznych. "Liczę na to, że te propozycje zostaną zaakceptowane. My jesteśmy otwarci też na te korekty do tego, co proponujemy" - mówił.

"Do zmiany konstytucji potrzebna jest większość 2/3 głosów w polskim Sejmie i większości w Senacie - w związku z tym do takich zmian potrzebne są głosy opozycji, ale nie wyobrażam sobie, aby jakakolwiek rozsądna partia polityczna w Polsce odmówiła zmiany w konstytucji w zakresie zabezpieczenia Polski poprzez inwestowanie w armię - to jest jedna rzecz i druga, żeby nie była za tym, żeby konfiskować majątki tych osób, które wspierają machinę wojenną Władimira Putina i Rosji - przecież te osoby w tej chwili finansują bomby, które spadają na ukraińskie miasta, a w przyszłości może będą finansowały bomby, które będą spadały na miasta europejskie" - podkreślał i wskazał, że należy wychodzić poza szablony, które są dotychczas.

Jak podkreślił, zmiany mają być skuteczne i mają służyć dużej presji na Rosję, a także pomocy tym, którzy przebywają na terenie Polski.

Zgodnie z art. 216. ust. 5 konstytucji, nie wolno zaciągać pożyczek lub udzielać gwarancji i poręczeń finansowych, w następstwie których państwowy dług publiczny przekroczy 3/5 wartości rocznego produktu krajowego brutto. Z kolei art. 47 stanowi, że przepadek rzeczy może nastąpić tylko w przypadkach określonych w ustawie i tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu.

Projekt ustawy o zmianie Konstytucji RP może przedłożyć co najmniej 1/5 ustawowej liczby posłów, Senat lub Prezydent Rzeczypospolitej. Pierwsze czytanie projektu ustawy o zmianie Konstytucji może odbyć się nie wcześniej niż trzydziestego dnia od dnia przedłożenia Sejmowi projektu ustawy. Ustawę o zmianie Konstytucji uchwala Sejm większością co najmniej 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz Senat bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.

Uchwalenie przez Sejm ustawy zmieniającej przepisy rozdziałów I, II (dotyczy on wolności, praw i obowiązków człowieka i obywatela) lub XII Konstytucji może odbyć się nie wcześniej niż sześćdziesiątego dnia po pierwszym czytaniu projektu tej ustawy.

O te propozycje PAP spytała w poniedziałek szefa Gabinetu Prezydenta Pawła Szrota. "Będziemy analizować tę sytuację. Zawsze tak mówię, gdy chodzi o poważny projekt legislacyjny, a zmiana konstytucji jest bardzo poważnym projektem legislacyjnym" - powiedział minister w KPRP. Podkreślił, że z głową państwa współpracują doświadczeni konstytucjonaliści, którzy "będą te propozycje też weryfikować".

Pytany, czy planowane są spotkania prezydenta z premierem w tej sprawie, odparł, że "rozmowy prezydenta z panem premierem odbywają się regularnie, dotyczą rozwoju sytuacji kryzysowej". "Tematem również z pewnością staną się przedstawione przez pana premiera zmiany w konstytucji. One są oczywiście do omówienia w szczegółach, będą też współpracować służby prawne pana prezydenta i pana premiera i wszystko będzie przygotowane zgodnie z zasadami prac legislacyjnych" - powiedział Szrot.

Dopytywany, kiedy odbędzie się spotkanie głowy państwa z szefem rządu w tej sprawie, odparł, że takie rozmowy odbywają się kilka razy w tygodniu. "Na jednym ze spotkań - myślę, w tym tygodniu - ten temat też zostanie poruszony" - powiedział Szrot.