Zgromadzenie tysiąca młodych ludzi w olsztyńskim miasteczku akademickim na imprezie o nazwie Campus Polska nabrało nowego znaczenia. Kilka miesięcy temu było zapowiadane jako okazja do ogłoszenia ruchu społecznego. Jako twarz ruchu wskazywano Rafała Trzaskowskiego.
Nie był to pomysł jasny, jak zresztą wszystkie aktywności hamletycznego Trzaskowskiego. Ale kryła się w tym wiara w przynajmniej częściowe zgubienie tradycyjnej platformerskiej etykietki z jej odpowiedzialnością za III RP. W międzyczasie do Polski wrócił Donald Tusk i szyld Platformy jako najsilniejszej partii opozycji znów nabrał wagi. W efekcie na początku Campusu odegrano przed młodzieżą spektakl godzenia Tuska z Trzaskowskim. Obaj opowiadali, jak są sobie bliscy i się dopełniają.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.