KO ma szereg poprawek, od których uzależnia sposób głosowania nad ustawą ratyfikacyjną dot. unijnego Funduszu Odbudowy. Chce m.in., by Krajowy Plan Odbudowy został przyjęty w formie ustawy, premier co roku składał Sejmowi sprawozdanie z realizacji KPO, a min. 40 proc. grantów z Funduszu otrzymały samorządy.

We wtorek po południu Sejm ma się zająć projektem ustawy o ratyfikacji decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE, która jest niezbędna do uruchomienia unijnego Funduszu Odbudowy. Niewykluczone, że ustawa zostanie też we wtorek uchwalona.

Wątpliwości w kwestii głosowania ma Koalicja Obywatelska. Podczas poniedziałkowych obrad klubu większość posłów KO optowała za wstrzymaniem się od głosu; kilkoro posłów opowiedziało się przeciwko ratyfikacji, niektórzy - za. Wiążącej decyzji w tej sprawie jeszcze nie podjęto - ma zapaść we wtorek przed rozpoczęciem zaplanowanego na godz. 16 posiedzenia Sejmu.

Koalicja Obywatelska, podobnie jak duża część samorządowców, ma zastrzeżenia do kształtu Krajowego Planu Odbudowy, czyli dokumentu opisującego sposób wydatkowania pieniędzy z Funduszu Odbudowy. Samorządy chciałyby mieć m.in. większy wpływ na rozdział i nadzór nad wydatkowaniem środków z Funduszu. Ich obawy podzielają politycy Koalicji Obywatelskiej. "Nie można kupować kota w worku" - przestrzegali ostatnio zgodnie: lider PO Borys Budka i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Podczas poniedziałkowego spotkania klubu KO uzgodniono treść poprawek, które posłowie Koalicji zamierzają zgłosić do projektu ustawy ratyfikacyjnej. Ma ich być w sumie kilkanaście. PAP poznała kilka z tych propozycji. Od tego, czy zostaną poparte, KO uzależnia sposób głosowania nad ustawą.

Koalicja Obywatelska proponuje m.in., by Krajowy Planu Odbudowy został przyjęty w drodze ustawy, po uzgodnieniu z Komisją Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego. Postuluje ponadto wprowadzenie obowiązku corocznego przedstawiania Sejmowi przez Prezesa Rady Ministrów sprawozdania z realizacji Krajowego Planu Odbudowy.

Kolejna z poprawek miałaby na celu zagwarantowanie, że nie mniej niż 40 proc. środków z Krajowego Planu Odbudowy zostanie przeznaczone dla samorządu terytorialnego z części grantowej. Zdaniem polityków Koalicji Obywatelskiej zarządzanie środkami z KPO powinno leżeć w gestii władz województw.

Koalicja Obywatelska oczekuje także gwarancji jawności i transparentności postępowań w zakresie wyboru projektów do dofinansowania w ramach Krajowego Planu Odbudowy, zarówno w trybie konkursowym jak i pozakonkursowym.

Wśród propozycji KO znalazło się też utworzenie Komitetu Sterującego nadzorującego realizację KPO, określenie jego zadań oraz składu.

Koalicja Obywatelska chciałaby też ograniczyć możliwość ubiegania się o środki z KPO przez jednoosobowe spółki Skarbu Państwa oraz spółki, w których udział Skarbu Państwa przekracza 10 proc. kapitału zakładowego lub 10 proc. liczby akcji. Zdaniem KO spółki te powinny być beneficjentami Krajowego Planu Odbudowy wyłącznie w zakresie środków przewidzianych w części pożyczkowej.

KO optuje ponadto za tym, by rząd podjął działania mające na celu przystąpienie przez Polskę do Prokuratury Europejskiej – organu właściwego do spraw dochodzenia, ścigania i stawiania przed sądem sprawców i współsprawców przestępstw naruszających interesy finansowe Unii. Poprawka tej treści również ma zostać złożona do projektu ustawy ratyfikacyjnej.

W poniedziałek rząd przesłał do Komisji Europejskiej ostateczną wersję Krajowego Planu Odbudowy. Jej treść to m.in. efekt porozumienia sprzed kilku dni między premierem Mateuszem Morawieckim i liderami Lewicy. Rząd zgodził się m.in. przeznaczyć dodatkowe środki na wsparcie szpitali powiatowych, budowę 75 tys. mieszkań komunalnych i zagwarantować 30 proc. środków samorządom. Samorządowcy twierdzą jednak, że środki te to głównie pożyczki, a nie granty.

We wtorek o godz. 11 zaplanowane jest - z inicjatywy Koalicji Obywatelskiej - spotkanie w Senacie z udziałem samorządowców oraz przedstawicieli opozycyjnych klubów parlamentarnych w sprawie KPO.

Lewica prawdopodobnie poprze ustawę ratyfikacyjną (podobnie jak PSL i koło Polski 2050), co pozwoli na uchwalenie jej w Sejmie. Przeciwko opowiada się Konfederacja i należący do klubu PiS posłowie związani z Solidarną Polską.

Aby Fundusz Odbudowy został uruchomiony, wszystkie państwa członkowskie muszą ratyfikować decyzję unijnych liderów o zwiększeniu zasobów własnych UE. Brak ratyfikacji tej decyzji wstrzymałby uruchomienie pakietu środków - zarówno z wieloletniego budżetu na lata 2021-2027, jak i Funduszu Odbudowy. Polska z unijnego budżetu i Funduszu Odbudowy ma otrzymać łącznie 770 mld zł.

Krajowy Plan Odbudowy, będący podstawą do wypłaty środków z unijnego Funduszu Odbudowy, musi przygotować każde państwo członkowskie i przesłać do Komisji Europejskiej. W dokumencie wyodrębniono część grantową i pożyczkową. Z Funduszu Odbudowy Polska będzie miała do dyspozycji około 58 mld euro.