- To dobra informacja dla Polek, dla Polaków, całej Rzeczpospolitej, że w kwestiach fundamentalnych, kwestiach strategicznych, zasadniczych polityka prezydenta RP i MSZ jest po jednej stronie - ocenił prezydent.
- To oczywiście odnosi się do zagrożenia ze strony Federacji Rosyjskiej, to jest rzecz oczywista, że mówimy w tych kwestiach jednym głosem. To największe, egzystencjalne zagrożenia dla Polski, dla całego porządku europejskiego. To wybrzmiało dziś ze słów ministra Sikorskiego, ja to powtarzam regularnie - stwierdził Nawrocki.
Prezydent wyraził też zadowolenie z wypowiedzi szefa MSZ o tym, że Rosja „nie jest niepokonywalna”. - Cieszę, że to dzisiaj wybrzmiało - dodał prezydent. Według Nawrockiego, jest też „rodzaj kompatybilności między Pałacem Prezydenckim, prezydentem a MSZ czy stroną rządową”, jeśli chodzi o zaproszenie Polski na szczyt G20 w tym roku.Zabrakło w wystąpieniu szefa MSZ Radosława Sikorskiego nieco większej asertywności w stosunku do Komisji Europejskiej - ocenił w czwartek w Sejmie prezydent Karol Nawrocki. Według prezydenta Sikorski „zaprojektował sobie też na 15 minut problem polexitu”, którego, jak zaznaczył, nie ma.
W czwartek wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski przedstawił w Sejmie tzw. expose dotyczące priorytetów polskiej polityki zagranicznej w 2026 r. Nawrocki odniósł się do niego na konferencji prasowej.
Prezydent zaznaczył, że wystąpienie Sikorskiego pokazało, że są sprawy, które w Pałacu Prezydenckim są postrzegane inaczej. - Zabrakło mi w wystąpieniu ministra Sikorskiego nieco większej asertywności w stosunku do Komisji Europejskiej. Pan minister Sikorski przyznał co prawda, że podwozie tego samochodu, który nazywa się UE, się psuje, takich słów użył. Natomiast tutaj chciałbym większego wsparcia rządu w naprawie działalności KE - powiedział Nawrocki.
- Oczywiście nie ma wątpliwości, że Polska jest i pozostanie w najbliższym czasie w UE. Minister Sikorski zaprojektował sobie na 15 minut pewien problem polexitu, wyjścia Polski z UE i później ten wymyślony problem rozkładał na czynniki pierwsze, na kwestie już powiedziałbym laboratoryjne. Oczywiście takiego problemu dzisiaj nie ma - zapewniał prezydent Nawrocki na konferencji prasowej w Sejmie.
- Natomiast asertywność Polski w relacjach z KE, wyraźne reakcje na politykę klimatyczną, na politykę tożsamościową, na politykę migracyjną - z całą pewnością będą obecne w Pałacu Prezydenckim. Tu też liczę na asertywność polskiego rządu i pana ministra Sikorskiego - dodał prezydent.
Zabrakło w wystąpieniu szefa MSZ Radosława Sikorskiego nieco większej asertywności w stosunku do Komisji Europejskiej - ocenił w czwartek w Sejmie prezydent Karol Nawrocki. Według prezydenta Sikorski „zaprojektował sobie też na 15 minut problem polexitu”, którego, jak zaznaczył, nie ma.
W czwartek wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski przedstawił w Sejmie tzw. expose dotyczące priorytetów polskiej polityki zagranicznej w 2026 r. Nawrocki odniósł się do niego na konferencji prasowej.
Prezydent zaznaczył, że wystąpienie Sikorskiego pokazało, że są sprawy, które w Pałacu Prezydenckim są postrzegane inaczej. - Zabrakło mi w wystąpieniu ministra Sikorskiego nieco większej asertywności w stosunku do Komisji Europejskiej. Pan minister Sikorski przyznał co prawda, że podwozie tego samochodu, który nazywa się UE, się psuje, takich słów użył. Natomiast tutaj chciałbym większego wsparcia rządu w naprawie działalności KE - powiedział Nawrocki.
- Oczywiście nie ma wątpliwości, że Polska jest i pozostanie w najbliższym czasie w UE. Minister Sikorski zaprojektował sobie na 15 minut pewien problem polexitu, wyjścia Polski z UE i później ten wymyślony problem rozkładał na czynniki pierwsze, na kwestie już powiedziałbym laboratoryjne. Oczywiście takiego problemu dzisiaj nie ma - zapewniał prezydent Nawrocki na konferencji prasowej w Sejmie.
- Natomiast asertywność Polski w relacjach z KE, wyraźne reakcje na politykę klimatyczną, na politykę tożsamościową, na politykę migracyjną - z całą pewnością będą obecne w Pałacu Prezydenckim. Tu też liczę na asertywność polskiego rządu i pana ministra Sikorskiego - dodał prezydent.
Prezydent Karol Nawrocki zwrócił uwagę, że minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w expose wygłoszonym w czwartek w Sejmie nie odniósł się do propozycji złożonej prezydentowi i kanclerzowi Niemiec dotyczącej reparacji.
W czwartek Sikorski przedstawił w Sejmie tzw. expose dotyczące priorytetów polskiej polityki zagranicznej w 2026 r.
- Spostrzegłem, że pan minister Sikorski nie odniósł się do propozycji, którą złożyłem osobiście prezydentowi (Frankowi-Walterowi) Steinmeierowi i kanclerzowi (Friedrichowi) Merzowi - skomentował expose Nawrocki podczas konferencji prasowej w Sejmie.
Dodał, że propozycja ta odnosiła się do spłaty reparacji przez Niemcy poprzez inwestycję w sprzęt wojskowy, który miałby trafić na wyposażenie Wojska Polskiego. Nawrocki powiedział, że gdyby Niemcy to zrobiły, to być może w Polsce nie trzeba byłoby dziś rozmawiać o programie SAFE.
- Z pewnym zawodem dostrzegłem, że ta kwestia nie jest w zainteresowaniu ministra Sikorskiego dzisiaj, ale wierzę, że przyjdzie czas refleksji i prezydent Polski będzie miał także wsparcie w rządzie polskim w kwestii uzyskania reparacji od Niemiec - powiedział prezydent.
Prezydent Karol Nawrocki powiedział, że cieszy go, iż szef MSZ Radosław Sikorski przyznał, że USA i NATO są „strategicznym zobowiązaniem Polski”. To dobry dowód tego, że obaj postrzegamy Sojusz Północnoatlantycki i Stany Zjednoczone jako najważniejszych partnerów RP – dodał prezydent.
Nawrocki powiedział, że cieszy się z - jak stwierdził - „dojrzałości” szefa MSZ, który w swoim przemówieniu „choć z dużą dozą sceptycyzmu” w stosunku do Stanów Zjednoczonych, przyznał, że „Waszyngton, Stany Zjednoczone i Sojusz Północnoatlantycki są strategicznym zobowiązaniem Polski”.
- Ja dbam o relacje polsko-amerykańskie, które odnoszą się i do gospodarki, i do ekonomii, i do rozwoju, i do technologii, i przede wszystkim do bezpieczeństwa. To dobry dowód i przykład tego, że obaj postrzegamy Sojusz Północnoatlantycki i Stany Zjednoczone jako najważniejszych partnerów Rzeczypospolitej Polskiej – podkreślił Nawrocki.
Zaznaczył też, że pewien „rodzaj kompatybilności” między KPRP a rządem, w tym MSZ, odnosi się też do „wielkiej szansy” dla Polski, która będzie realizowała się jeszcze w tym roku podczas posiedzenia państw grupy G20.
Podkreślił, że zarówno prezydent, jak i rząd polski „muszą dokonać wszelkich starań, aby obecność Polski w grupie G20 była stała”, co – jak zauważył – było także elementem wypowiedzi szefa MSZ w Sejmie.
- Cieszę się, się, że te relacje polsko-amerykańskie dają nam taką, w moim uznaniu, możliwość – dodał prezydent.