Domański przekonywał, że nie ma tańszego, bardziej efektywnego źródła finansowania dla modernizacji polskiej armii niż program SAFE.

Domański: SAFE pozwoli zaoszczędzić polskim podatnikom

- To są dziesiątki miliardów złotych oszczędności dla polskich podatników. To są nowe miejsca pracy. To ponad 80 proc. programu SAFE, który zostanie wykorzystany w Polsce, w polskim przemyśle obronnym - wymienił minister.

- Trudno mi sobie wyobrazić, żeby prezydent tego programu nie poparł i się pod nim nie podpisał. To byłoby, jestem o tym absolutnie przekonany, działanie na szkodę Polski - dodał.

W piątek w Sejmie odbędzie się głosowanie nad poprawkami Senatu do ustawy wdrażającej program SAFE. Od tego momentu prezydent będzie miał 21 dni na podjęcie decyzji - może podpisać ustawę lub odmówić podpisania (tzw. weto ustawodawcze) i z umotywowanym wnioskiem przekazać ją Sejmowi do ponownego rozpatrzenia. Sejm może zaś większością 3/5 głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, odrzucić weto prezydenta. Prezydent ma również prawo, w przypadku wątpliwości prawnych, złożyć wniosek do Trybunału Konstytucyjnego.

Rząd ma plan B w razie weta prezydenta

Jak powiedziała w poniedziałek w Brukseli pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, gabinet Donalda Tuska nadal planuje podpisać umowę pożyczkową dotyczącą SAFE w drugiej połowie marca. Jeśli prezydent nie podpisze ustawy, SAFE będzie można wprowadzić rozporządzeniem rządu, ale wówczas program wszedłby w życie w okrojonej wersji. - Oczywiście rząd ma plan B, natomiast poczekamy na decyzję prezydenta - powiedział Domański w czwartek.

Unijny program SAFE przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia w postaci m.in. nisko oprocentowanych pożyczek, przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Polska, która jest największym beneficjentem programu, wnioskowała o dofinansowanie 139 projektów na kwotę 43,7 mld euro.

Prezydent podczas corocznej odprawy rozliczeniowo-zadaniowej kierowniczej kadry MON i Sił Zbrojnych RP w środę odniósł się do SAFE i wdrażającej go ustawy. Jak wskazał „podstawową zasadą budowy bezpieczeństwa jest pewność”. - Musimy więc mieć pewność, że środki z programu SAFE nie będą wstrzymane czy zawieszone - powiedział. Zaapelował o uczciwą debatę w tym zakresie i ocenił, że zasadne jest ujawnienie listy 139 projektów przewidzianych do realizacji w ramach tego programu.

- Tu, panie premierze, państwo ministrowie, drodzy oficerowie, drodzy państwo, tu potrzebna jest chłodna ocena, spokój, uczciwa debata, a nie polityczny zgiełk, którego niestety Polska stała się dzisiaj częścią. To olbrzymi dług, który będzie spłacany przez państwo polskie przez dziesięciolecia. Dlatego Polacy mają prawo wiedzieć, jaki będzie prawdziwy koszt zaciągniętego zobowiązania oraz na jakich warunkach będzie one udzielane - zaznaczył Nawrocki.

Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił podczas odprawy, że suwerenność Polski nie jest zagrożona. Przypomniał, że korzystamy ze środków unijnych w wielu obszarach i dotychczas nigdy Polsce nie zarzucono nierzetelności w wykorzystywaniu funduszy UE. Kolejnym argumentem za przyjęciem ustawy wdrażającej program dozbrajania SAFE mają być - według Kosiniaka-Kamysza - przyjęte przez Senat poprawki, w tym zapis o tym, że pożyczki nie będą finansowane z budżetu MON.