Założona w 2013 r. Telewizja Republika jest stacją informacyjno-publicystyczną, funkcję redaktora naczelnego pełni Tomasz Sakiewicz. Zaraz po zmianach w mediach publicznych w grudniu 2023 r. stacja odnotowała wzrost oglądalności. Udziały skoczyły do poziomu 3-4 proc., co uczyniło ją drugą lub trzecią najchętniej oglądaną stacją informacyjną w Polsce (obok TVN24 i TVP Info). W 2024 r. stacja uzyskała koncesję na nadawanie na ogólnopolskim multipleksie MUX-8, co zwiększyło jej zasięg techniczny (dociera do niemal każdego gospodarstwa domowego z anteną naziemną). W tym też roku Republika odnotowała blisko 950 tys. zł zysku netto.

Z kolei w 2025 r., jak informuje KRRiT, wśród najczęściej oglądanych programów informacyjnych pierwsze miejsce zajęła Telewizja Republika z wynikiem 320 495 widzów (6,1 proc.), poprawiając ubiegłoroczny wynik. Na drugim miejscu znalazł się TVN 24 z wynikiem 269 871 osób (5,2 proc.), na trzecim TVP Info – 89 225 (1,7 proc.), po niej wPolsce24 – 74 065 (1,4 proc.) i Polsat News 72 763 (1,4 proc.).

Medioznawca dr Krzysztof Grzegorzewski z Uniwersytetu Łódzkiego w rozmowie z PAP ocenił, że główną przyczyną dużej popularności Telewizji Republika jest fakt, że przez dwie kadencje rządów Zjednoczonej Prawicy odbiorcy telewizyjni otrzymywali konkretny przekaz propagandowy. – W ciągu ośmiu lat ten przekaz był obecny w TVP, umocnił się i uprawomocnił, a wielu wręcz od siebie uzależnił – dodał.

Zwrócił też uwagę, że przez autorów tego przekazu nie był on jednocześnie dobrze oceniany. – Część związanych z Prawem i Sprawiedliwością osób miała przecież pretensje do byłego szefa TVP Jacka Kurskiego, że robi prymitywną i nachalną propagandę – powiedział.

Jak jednak podkreślił, ta propaganda była skuteczna. – Takie przekazy przed objęciem rządów przez Zjednoczoną Prawicę były obecne w prawicowych mediach, ale po wygranej PiS w wyborach trafiły do mediów publicznych. Zyskały zatem oficjalny kanał dystrybucji. Po zmianie władzy, w grudniu 2023 roku, kiedy media publiczne, w tym TVP, zostały postawione w stan likwidacji, nagle powstała wyrwa po tej propagandzie. Zapotrzebowanie na ten przekaz trzeba było wobec tego skanalizować, a najbliżej było do Telewizji Republika, zwłaszcza że wPolsce24 powstała później. To, że ktoś wybiera Republikę, jest wyborem politycznym. Odbiorcy tej telewizji otrzymują w niej strawę duchową, która przez osiem lat była na wyciągnięcie ręki w TVP. Zwłaszcza że ta stacja nie ma produkcji rozrywkowych – dodał.

– Nie bez znaczenia dla popularności tej telewizji jest także to, co stało się w ostatnich latach z dyskursem politycznym. Dziś przecież uprawomocniły się w głównym nurcie nawet te ideologie polityczne, które kilkanaście lat temu uznalibyśmy za skrajnie faszyzujące. Republika wyszła więc naprzeciw uderzającemu w coraz większą skrajność politycznemu dyskursowi – podkreślił. – Ta telewizja jest rozpieszczona tym, na co pozwolił Jacek Kurski, a także sytuacją na scenie politycznej – wyjaśnił. Zwrócił też uwagę, iż Republika adresuje swój program zarówno do odbiorców mediów tradycyjnych, jak i korzystających z internetu, gdzie prawicowy przekaz bardzo się umacniał już od 2010 r. po katastrofie smoleńskiej.

Jak donoszą portale zajmujące się polskimi mediami, koszt 10-letniej koncesji naziemnej dla TV Republika wynosi 17,85 mln zł. Nadawca zobowiązany jest do uiszczania opłaty corocznie do 1 września w ratach po 1,85 mln zł. Telewizja opłaciła za nadawanie swojego programu do końca stycznia 2026 r. Złożyła również wniosek o rozłożenie na miesięczne raty pozostałych opłat koncesyjnych.

– Nie jest to sprawiedliwe w stosunku do pozostałych nadawców, którzy muszą opłacać koncesję w jednej, rocznej transzy – powiedział dr Grzegorzewski. Jak również zaznaczył, podstawą do przyznania koncesji jest stabilne finansowanie. – Telewizja Republika nie ma stabilnego finansowania, bo zbiórki od widzów nie można do tego zaliczyć – dodał.

Jak poinformował PAP członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji prof. Tadeusz Kowalski, Rada podczas posiedzenia w środę zajmie się m.in. rozpatrzeniem wniosku Republiki, by II rata opłaty koncesyjnej, która powinna zostać uiszczona przez tego nadawcę już we wrześniu 2025 r., mogła być spłacana w częściach.