W czwartek na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji ma się pojawić projekt nowelizacji ustawy o własności lokali. Ministerstwo Rozwoju i Technologii chce w nim ucywilizować zasady budowy mikrokawalerek oraz mieszkań inwestycyjnych. DGP dotarł do szczegółów nowelizacji.

Przede wszystkim projekt zmienia zasady wydawania zaświadczeń o samodzielności lokalu dla obiektów zamieszkania zbiorowego. Bez takiego zaświadczenia nie da się wyodrębnić lokalu i sprzedać go jako lokalu mieszkalnego.

– Proponujemy, by lokale w budynku zamieszkania zbiorowego musiały spełniać takie same warunki jak mieszkania, o których mówi prawo budowlane oraz rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki mieszkalne oraz ich usytuowanie. Chodzi m.in. o nasłonecznienie i minimalną powierzchnię lokalu 25 mkw. – tłumaczy Tomasz Lewandowski, wiceminister rozwoju i technologii.

Dodatkowo rady gminy określą w uchwale zasady wydawania zaświadczeń o samodzielności lokali dla budynków zamieszkania zbiorowego.

– Dopóki rada gminy takich zasad nie przyjmie, zaświadczenia nie będą wydawane. Jeżeli natomiast rada uzna, że chce dopuścić takie rozwiązanie, wówczas organ wykonawczy (wójt, burmistrz, prezydent) będzie działał na podstawie uchwały. W gminach turystycznych, nadmorskich czy górskich, gdzie władzom lokalnym zależy lub może zależeć na tego typu inwestycjach, nie ma wątpliwości, że takie decyzje będą podejmowane – twierdzi wiceminister.

Mikrokawalerki będą musiały spełniać podobne warunki jak mieszkania

Ministerstwo rozwoju przewiduje, że przepisy wejdą w życie w 2027 r. Dzięki temu inwestorzy będą mieli dużo czasu, by przygotować się do zmian.

Problem z mieszkaniami inwestycyjnymi i mikrokawalerkami nie jest nowy. Część inwestorów buduje obiekty zamieszkania zbiorowego na terenach przeznaczonych w miejscowych planach pod usługi, następnie wyodrębnia w nich lokale, dostaje zaświadczenie i sprzedaje. Takie lokale nie muszą spełniać wówczas standardów przeznaczonych dla mieszkań.

Proponowane rozwiązania chwali Jan Golba, burmistrz Muszyny i prezes Stowarzyszenia Gmin Uzdrowiskowych.

– Nie radzimy sobie z tego rodzaju inwestycjami. Nawet jeżeli odmawiamy wydawania zaświadczeń o samodzielności lokalu, i tak inwestor idzie do sądu i często wygrywa. Nie ma bowiem dziś jasnych kryteriów wydawania zaświadczeń. Dzięki tej zmianie wreszcie jest szansa, że się pojawią – podkreśla burmistrz.

Natomiast inwestorzy są pełni obaw. Michał Leszczyński, dyrektor działu legislacji Polskiego Związku Firm Deweloperskich, uważa, że proponowane rozwiązanie spowoduje poważne skutki dla rynku hotelowego.

– Walka z występującymi nieprawidłowościami na rynku jest potrzebna, proponowane rozwiązanie jest jednak środkiem nieproporcjonalnym. Zaproponowane przez MRiT rozwiązanie uderzy w rynek hotelowy i condohotelowy, w którym od lat funkcjonuje model inwestycji oparty na wyodrębnionych lokalach niemieszkalnych będących własnością indywidualnych inwestorów i oddawanych operatorom w długoterminowy najem – ostrzega dyrektor.