Według autorów raportu ICOS (dawnej Rady Senlis), talibowie w tym roku rozszerzyli znacząco swe strefy wpływu - rok wcześniej byli obecni na 54 procent obszaru kraju. ICOS wyjaśnia, iż termin "stałej obecności" oznacza, iż na danym terenie rebelianci przeprowadzają średnio w ciągu roku 1 - 2 ataków tygodniowo.
"Talibowie zacieśniają pętlę wokół Kabulu"
Według ICOS, talibowie także "zacieśniają pętlę wokół Kabulu", ustanawiając własne bazy wypadowe wokół miasta, z których dokonują później ataków. Zdaniem organizacji, liczba takich talibskich akcji w tym roku "dramatycznie wzrosła".
Kabulski rzecznik sił NATO: raport niewiarygodny
Kabulski rzecznik sił NATO James Appathurai natychmiast skrytykował ocenę raportu, określając ją jako "niewiarygodną". "Talibowie są obecni jedynie na południu i wschodzie, czyli mniej niż na połowie terytorium Afganistanu" - powiedział. Rzecznik kategorycznie zaprzeczył też, by siły talibskie "kontrolowały tereny, gdzie obecne są siły afgańskie lub międzynarodowe".