Szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy gościł przywódców azjatyckich potęg i Rosji. Putin poparł propozycję Chin, by to wokół Pekinu budować blok państw rywalizujących z Zachodem o wpływy na świecie Do zacieśnienia współpracy zaproszone są Indie.
Chiny zostały uznane przez Rosję za wiodącego gracza na drodze do przebudowy ładu międzynarodowego i zacieśniły niełatwe związki z Indiami – to główne efekty poszerzonego szczytu państw Szanghajskiej Organizacji Współpracy w Tiencinie. Państwa SzOW porozumiały się też w sprawie stworzenia wspólnego ośrodka walki z globalnymi zagrożeniami, co można interpretować jako krok do koordynacji polityki bezpieczeństwa.
Putin znowu bryluje na salonach
Dla Władimira Putina czterodniowy wyjazd do Chin jest najdłuższą wizytą w kraju trzecim od roboczej wizyty w Stanach Zjednoczonych w 2005 r. Podróż rozpoczęła się w niedzielę od dwudniowego szczytu w formacie SzOW+. Na wtorek zaplanowano spotkania dwustronne, w tym z dyktatorem Korei Płn. Kim Jong-unem, najwierniejszym sojusznikiem Kremla w wojnie z Ukrainą. W środę Rosjanin wespół z 26 innymi prezydentami i premierami obejrzy defiladę z okazji Dnia Zwycięstwa. Z państw NATO jedynym obecnym ma być premier Słowacji Robert Fico. Putin w rozmowie z agencją Xinhua nie ukrywał, że celem rozmów jest „wzmocnienie solidarności we wspólnej przestrzeni eurazjatyckiej” i „pomoc w sformowaniu bardziej sprawiedliwego i wielobiegunowego ładu światowego”.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.