Jak Unia Europejska wspiera kubańskich komunistów

Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja KallasEPA/PAP / fot. Olivier Hoslet/EPA/PAP
10 czerwca 2025

Od ponad 10 lat Unia Europejska przekazuje setki milionów euro, które przyczyniają się do przetrwania jednej z najbardziej brutalnych lewicowych dyktatur na świecie – Kuby. Wszelkie apele kubańskiej opozycji o przecięcie finansowania spotykają się z milczeniem Brukseli

Od 2016 r., kiedy UE i Hawana podpisały Umowę o dialogu politycznym i współpracy (PDCA), Bruksela przekazała Kubie ponad 300 mln euro. Deklarowanym celem jest „wspieranie rozwoju i dialogu”. Jednak lwia część tych funduszy trafia do instytucji kontrolowanych przez reżim. Obecnie jest realizowanych ok. 80 wspólnych projektów unijno-kubańskich, których łączny budżet wynosi ok. 155 milionów euro. Wszystkie są kontrolowane przez konglomerat GAESA – Grupo de Administración Empresarial S.A. – podległy wojsku, a pieniądze te służą wzmacnianiu struktur władzy i represji. Tak twierdzi m.in. organizacja kubańskich opozycjonistów, działająca na całym świecie Acciones por la Democracia (AxD, Działania na rzecz Demokracji).

Kuba: tortury i represje

Kuba niezmiennie należy do najbardziej brutalnych dyktatur na świecie. Tortury, przymusowa praca i masowa inwigilacja są tam powszechną praktyką. Więzienie ludzi na podstawie „potencjalnego ryzyka popełnienia przestępstwa” jest codziennością. Według danych AxD obecnie na wyspie jest co najmniej 1152 więźniów politycznych, a wśród nich dziennikarze, artyści, działacze społeczni oraz zwykli obywatele zatrzymani za pokojowe protesty lub krytykę reżimu w mediach społecznościowych. W efekcie unijne fundusze nie tyle wspierają reformy, co w praktyce dotują represje – regularnie alarmuje AxD.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.