Zachód otwiera się 
na syryjskich rebeliantów. Dyplomaci wracają do Damaszku

Damaszek
DamaszekShutterStock
19 grudnia 2024

Coraz więcej państw wysyła dyplomatów do Damaszku na rozmowy z nowymi przywódcami kraju.

UE zniesie sankcje na Syrię

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zasygnalizowała, że Unia Europejska bierze pod uwagę zniesienie części sankcji, jakie zostały nałożone na Syrię za rządów Baszara al-Asada. Cel to ułatwienie odbudowy kraju po latach wyniszczającej wojny domowej. Von der Leyen obiecała też, że UE zwiększy dostawy pomocy humanitarnej i wspomoże nowe władze w przywracaniu podstawowych usług publicznych, takich jak dostawy prądu i wody.

Szefowa KE zastrzegła jednak, że nowe władze w Damaszku „muszą udowodnić, że ich słowa przekładają się na czyny”. Państwa członkowskie UE od kilku dni dyskutują na temat warunków, jakie powinien spełnić rząd tymczasowy pod wodzą Muhammada al-Baszira z islamistycznej Organizacji Wyzwolenia Lewantu (HTS), aby możliwe było złagodzenie sankcji i wysłanie do Syrii dodatkowego wsparcia. Sprawa jest o tyle skomplikowana, że nowi przywódcy nie przedstawili jeszcze jasnej wizji zarządzania krajem i nie wiadomo, czy po zakończeniu trzymiesięcznego okresu przejściowego w kraju faktycznie odbędą się wybory. Obawy potęguje to, że UE – podobnie jak Stany Zjednoczone i Organizacja Narodów Zjednoczonych – wciąż uznaje HTS za organizację terrorystyczną.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.