Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski chce, aby klub PiS zajął się sprawą posłanki Elżbiety Kruk, która swoim zachowaniem w piątek rano w Sejmie wzbudziła u dziennikarzy podejrzenie, iż znajduje się pod wpływem alkoholu.

"W momencie, kiedy okazało się, że jest problem, zwróciłem się z prośbą do pani Małgorzaty Sadurskiej (sekretarz klubu PiS) o znalezienie wyjścia z tej sytuacji. O ile wiem, zdaje się, że klub PiS podjął działania zmierzające przynajmniej do tego, aby pani Kruk nie była obecna na sali obrad" - powiedział Komorowski dziennikarzom.

Wcześniej dziennikarze w kuluarach sejmowych pytali posłankę PiS, czy jest "w stanie wskazującym".

"W związku z tym, że co? Że miałam urodziny dwa dni temu" - odparła posłanka. Dodała, że dziwi ją takie zachowanie dziennikarzy. "Ja potrafię pracować dobrze, potrafię coś tam, coś tam; dziwią mnie takie właśnie zachowania" - odpowiadała Kruk.

"Ja jestem w stanie wskazującym? Tak? Naprawdę?" - pytała dziennikarkę Polsat News posłanka. "To proszę mnie zbadać alkomatem i będzie pani miała odpowiedź. A jak nie, to spotkamy się w sądzie" - mówiła Kruk, przerywając wypowiedź długimi chwilami milczenia.

"Jestem zaskoczony tymi informacjami, bo to bardzo dobra pani poseł" - powiedział później PAP szef klubu PiS Przemysław Gosiewski. Dodał, że informacje, które do niego dotarły na temat posłanki Kruk, wymagają potwierdzenia.

"Elżbieta Kruk należy do bardzo pracowitych i jednych z najlepszych posłów w Sejmie i jestem zaskoczony całą sytuację oraz nie ukrywam, że sytuację trzeba wyjaśnić" - mówił przewodniczący klubu PiS.

PiS odwołał zaplanowaną wcześniej konferencję prasową, w której miał wziąć udział m.in. prezes partii Jarosław Kaczyński

Wiceszef PiS Adam Lipiński pytany, co może stać się Kruk, odpowiedział, że "nie wie, aby była ona pod wpływem alkoholu".

Z kolei wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski (PO) przyznał w rozmowie z dziennikarzami, że jego koledzy zwrócili uwagę na nietypowe zachowanie pos. Kruk. Zastrzegł, że nie wiadomo, z czego ono wynika.

Niesiołowski podkreślił, że osobiście nie chce się sprawą Kruk zajmować, bo mogło by to zostać uznane za "polityczną prowokację". Przyznał jednak, że należy się tą sprawą zająć "generalnie", aby było wiadomo, co w takiej sytuacji robić. Zaznaczył, że nie wie, czy w Sejmie jest alkomat.

PiS odwołał zaplanowaną wcześniej konferencję prasową, w której miał wziąć udział m.in. prezes partii Jarosław Kaczyński.