O to, czy ten wątek będzie obecny podczas wizyty w USA dziennikarze pytali Sikorskiego na wtorkowym briefingu. Minister odparł, że spodziewa się, iż gospodarze będą chcieli porozmawiać na ten temat.
Szef polskiej dyplomacji podkreślił, że polskie stanowisko jest znane, a podpisana z Amerykanami umowa w sprawie tarczy jest dla nas korzystna. Dodał, że obecnie negocjowane są umowy towarzyszące. "Nie damy się skłonić opozycji do nadmiernego pośpiechu, bo zależy nam na dobrych warunkach tych umów" - podkreślił Sikorski.
W jego ocenie, "jeśli ktoś mówi, że umowy trzeba zawrzeć natychmiast, to mówi, żeby się zgodzić na warunki drugiej strony".
A to - jak argumentował Sikorski - oznaczałoby na przykład, że polskie firmy musiałyby konkurować o kontrakty związane z budową bazy z amerykańskimi, które nie płaciłyby podatków w Polsce. "A na to się nie zgodzimy" - zadeklarował szef dyplomacji.
W połowie grudnia w Warszawie odbędzie się kolejna runda negocjacji w sprawie umowy o statusie wojsk amerykańskich
"Więc jest o czym rozmawiać" - zapewniał Sikorski.
Minister spraw zagranicznych będzie przebywał w USA do piątku; przybędzie do Waszyngtonu we wtorek wieczorem. Od środy ma zaplanowane spotkania w amerykańskim Kongresie i Senacie, weźmie także udział w organizowanych w Waszyngtonie uroczystościach z okazji 90. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.
Sikorski rozmawiać będzie m.in. ze Strobem Talbottem (podsekretarzem stanu USA w administracji prezydenta Billa Clintona), demokratyczną kongresmenką Ellen Tauscher, która jest członkinią m.in. komisji obrony, republikańskim senatorem Chuckiem Hagelem zasiadającym w komisji spraw zagranicznych oraz demokratyczną senator o polskich korzeniach Barbarą Mikulski.
W połowie grudnia w Warszawie odbędzie się kolejna runda negocjacji w sprawie umowy o statusie wojsk amerykańskich.
Trwają także prace nad porozumieniem o współpracy naukowo- technicznej, gospodarczej i przemysłowej w związku z umieszczeniem w Polsce bazy tarczy antyrakietowej.
Na początku listopada Sikorski zapowiedział w Sejmie, że do ratyfikacji zostanie przedstawiony cały pakiet porozumień z Amerykanami.
W opinii rządu procedura ratyfikacyjna umowy o bazie tarczy antyrakietowej powinna być uzależniona od zawarcia umowy SOFA (ang. Status of Forces Agreement) o statusie sił amerykańskich na terytorium Polski.
W sierpniu Waszyngton i Warszawa podpisały umowę w sprawie rozmieszczenia w Polsce elementów amerykańskiej tarczy
Minister podkreślał w Sejmie, że podpisana 20 sierpnia umowa w sprawie tarczy oraz przyjęta równocześnie deklaracja o współpracy strategicznej, stwarzają "solidną bazę do współpracy między naszymi krajami w sferze bezpieczeństwa i obrony". Jednak - jak zastrzegał - od pozostałych porozumień i umów wykonawczych zależy praktyczny wymiar tej współpracy.
"Stąd tak istotne jest traktowanie całego pakietu tych dokumentów jako całości, dlatego też intencją rządu jest przedstawienie Sejmowi do ratyfikacji wraz z umową główną również tych porozumień, które mają kluczowe znaczenie dla jej wdrożenia" - powiedział Sikorski.
Sikorski zaznaczał, że prace nad ich uzgodnieniem ze stroną amerykańską są "prowadzone intensywnie" i strona polska ma nadzieję na ich "rychłe sfinalizowanie".
W sierpniu Waszyngton i Warszawa podpisały umowę w sprawie rozmieszczenia w Polsce elementów amerykańskiej tarczy, która ma bronić USA i sojuszników przed możliwymi atakami ze strony Iranu.
Prezydent Lech Kaczyński zapowiedział pod koniec października, że ratyfikuje polsko-amerykańską umowę w sprawie budowy elementów tarczy antyrakietowej w Polsce. Podkreślił, że jest zwolennikiem tego, by ustawa upoważniająca go do ratyfikacji umowy przeszła przez parlament jak najszybciej.