Jedlak: Szok, euforia, normalność

Krzysztof Jedlak
Krzysztof JedlakDziennik Gazeta Prawna / Wojtek Gorski
23 czerwca 2016

Niektórzy roztaczają wizję Armagedonu. Inni mówią o potężnym ciosie dla Wielkiej Brytanii, Europy, Zachodu, może dla świata. Apelują o rozsądek, wspierając eurozwolenników (niekoniecznie euroentuzjastów) z Wysp. Nieliczni sugerują, że nic wielkiego w gruncie rzeczy się nie wydarzy (w każdym razie nie musi), a najrzadziej wspomina się o pozytywnym impulsie dla Wielkiej Brytanii i być może – paradoksalnie – dla Unii Europejskiej.


Najbardziej prawdopodobny scenariusz? Brytyjskie „tak” dla Wspólnoty będzie oznaczać euforię, zarówno prounijnych – czy szerzej establishmentowych – zachodnich polityków, jak i rynków finansowych. „Nie” będzie szokiem dla jednych i drugich, przynajmniej w krótkoterminowej perspektywie. A w dłuższej? I czego naprawdę obawiają się ci – tak liczni – którzy próbują wybić z głowy Brytyjczykom myśl o opuszczeniu Unii? Czy martwią się o los przyjaciół ze Zjednoczonego Królestwa, czy raczej troszczą o  własne – albo wspólne – interesy? Co jest stawką w tej grze?

Dekompozycja Zachodu? Wielka Brytania prowadzi zazwyczaj bardziej zachodnią (w amerykańskim tego słowa znaczeniu) politykę niż kunktatorska i często oportunistyczna kontynentalna Europa. Działania Londynu na Bliskim Wschodzie czy odważna krytyka Rosji są tego przykładem. A atuty w rękach Albionu to należące do najpotężniejszych na świecie: gospodarka i armia. Może więc chodzi o dekompozycję UE? Tylko czy należałoby w  takim wypadku przypisywać winę poddanym królowej? Ich decyzja może być rozpatrywana jako katalizator, ale nie siła sprawcza pewnych zjawisk. Unia tkwi w kryzysie, przede wszystkim gospodarczym, wyciszanym poprzez nadzwyczajne działania polityczne i finansowe (głównie zaczerpnięte z arsenału polityki pieniężnej). Dodatkowo pokpiła sprawę kryzysu migracyjnego, rozwiązując go tak, jakby chciała wzmocnić eurosceptycyzm także w tych krajach, które stanowią jej rdzeń.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png