O programie wizyty Timmermansa w Polsce poinformował w poniedziałek rzecznik KE Margaritis Schinas.

Timmermans udaje się do Warszawy w związku z prowadzoną przez Komisję Europejską procedurą ochrony praworządności wobec Polski. Procedura została rozpoczęta w styczniu, a jej celem jest zbadanie, czy sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego nie zagraża zasadom praworządności w Polsce.

Według Schinasa w środę wiceszef KE przedstawi komisarzom UE relację ze swej wizyty w Warszawie. Nie jest przesądzone, czy i kiedy zapadną jakieś decyzje w sprawie dalszych kroków wobec Polski. To w dużej mierze zależy od wyników wizyty Timmermansa - ocenił rzecznik.

Reklama

Celem procedury ochrony praworządności, jaką wobec Polski wszczęła w styczniu KE jest umożliwienie jej dialogu z danym państwem członkowskim, aby zapobiegać "wyraźnemu ryzyku poważnego naruszenia" przez państwo unijne wartości, o jakich mowa w Traktacie o UE. KE może na obecnym etapie wydać "uzasadnianą opinię" co do stanu praworządności w Polsce. Na końcu tej procedury jest wystąpienie do Rady UE o stwierdzenie poważnego ryzyka naruszania wartości UE przez kraj unijny i w konsekwencji objęcie Polski sankcjami. Na to jednak musiałyby się zgodzić wszystkie państwa członkowskie.

11 marca opinię na temat zmiany polskiej ustawy o TK wydała Komisja Wenecka, instytucja doradcza Rady Europy. Konkluzją opinii - jak informowała sama Komisja - było stwierdzenie, że "osłabianie efektywności Trybunału podważy demokrację, prawa człowieka i rządy prawa" w Polsce. W opinii mowa jest o tym, że "zarówno poprzednia, jak i obecna większość w polskim parlamencie podjęły niekonstytucyjne działania". PAP)