Rozmowa z prof. Andrzejem Paczkowskim, historykiem z Instytutu Studiów Politycznych PAN.
Kim dla pana jest Lech Wałęsa po otwarciu szafy Kiszczaka?
Z szafy Kiszczaka nic nowego dla mnie nie wynikło. Fakt współpracy jest znany od lat i był parokrotnie opisywany. Na pewno dojdą nowe szczegóły jej dotyczące. A więc Wałęsa jest nadal tym, kim był przed 16 lutego 2016 r. – samorodnym talentem politycznym, ludowym, charyzmatycznym przywódcą, człowiekiem o skłonnościach autorytarnych, który swój najlepszy czas miał w latach 1978–1989. Jedenaście lat – to nie tak mało.