* * *

Dziś, w ostatnim dniu posiedzenia, Sejm zajmie się projektem zmian w ustawie Bankowym Funduszu Gwarancyjnym. Sejmowa Komisja Finansów Publicznych opowiedziała się w czwartek za umieszczeniem w tej noweli regulacji, zgodnie z którą depozyty bankowe mają być gwarantowane w stu procentach do sumy 50 tys. euro.

Tymczasem Ministerstwo Finansów planowało, by wyższa kwota gwarancji dla depozytów wynikała z rozporządzenia i obowiązywała czasowo. Przyjętą przez komisję poprawkę zgłosił Stanisław Stec (Lewica); zgodnie z nią właściciel depozytów będzie mógł domagać się od funduszu kwoty odpowiadającej maksymalnie 50 tys. euro - bez względu na to, ile rachunków posiadał i na jaką sumę.

Posłowie zajmą się także projektami zmian w Kodeksie cywilnym.

Rano odbędą się głosowania m.in. nad wnioskiem PO o odrzucenie projektu ustawy ustanawiającej święto Trzech Króli - 6 stycznia - dniem wolnym od pracy. Posłowie będą też głosować nad wnioskiem opozycji o odrzucenie informacji rządu o sytuacji rolników oraz nad zmianami w ustawie o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym.

ura/

* * *

Rząd będzie dziś kontynuował przerwane we wtorek posiedzenie.

Z komunikatu Centrum Informacyjnego Rządu po wtorkowym posiedzeniu wynika, że Rada Ministrów nie dokończyła pracy m.in. nad propozycją zniesienia tzw. podatku Religi - opłaty uiszczanej przez firmy ubezpieczeniowe na leczenie ofiar wypadków komunikacyjnych. Projekt zmiany ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w miejsce tego "podatku" wprowadza możliwość dochodzenia przez NFZ od sprawców wypadków drogowych lub ich ubezpieczycieli zwrotu kosztów leczenia poszkodowanych.

Załącznikiem do tej noweli jest koszyk gwarantowanych świadczeń medycznych. Jego przygotowany przez resort projekt obejmuje kilka tysięcy świadczeń, które są już finansowane ze środków publicznych.

Ministrom pozostały także do rozpatrzenia projekty ustawy o finansach publicznych oraz przepisów wprowadzających tę ustawę. Nowe prawo ma za zadanie uzdrowienie sektora finansów publicznych. W sierpniu tego roku minister finansów Jacek Rostowski mówił, że uchwalenie tych ustawy nie da od razu znaczących oszczędności, ale zwiększy wiarygodność Polski jako dłużnika.

ura/

* * *

Wiceszefowie Centralnego Biura Antykorupcyjnego mają dziś zeznawać w procesie w sprawie głośnej "afery gruntowej" w resorcie rolnictwa w 2007 r.

Piotr Ryba i Andrzej K. są oskarżeni o powoływanie się na wpływy w resorcie i oferowanie za 3 mln zł pomocy w odrolnieniu działki na Mazurach agentowi CBA udającemu biznesmena - za co grozi do 8 lat więzienia.

Przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia Ryba twierdzi, że jest niewinny i że to K. wmanewrował go w całą sprawę. Nazwał go "moderatorem akcji usunięcia wicepremiera polskiego rządu". Sam K. mówi, że był przekonany, iż operacja odrolnienia, w której brał udział w zamian za prowizję, jest legalna.

Oskarżeni "wpadli" w wyniku lipcowej akcji CBA, którą ma badać sejmowa komisja śledcza ds. nacisków. Ryba i K. mieli mówić agentom CBA, że konieczna będzie też łapówka dla wicepremiera Andrzeja Leppera. Krótko po akcji CBA premier Jarosław Kaczyński zdymisjonował Leppera - co skończyło się rozpadem koalicji PiS- Samoobrona-LPR i nowymi wyborami. Lepper twierdzi, że akcję sfingowano, by go skompromitować i odwołać.

sta/

* * *

Sąd Okręgowy w Łodzi ogłosić ma dziś wyrok w procesie 23- letniego Łukasza P. oskarżonego o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem swego 10-miesięcznego syna - Piotrusia. Według śledczych, oskarżony zakatował dziecko, bo płakało.

Prokurator domaga się dla oskarżonego kary 25 lat więzienia. Obrona przekonywała, że można mu przypisać najwyżej pobicie dziecka ze skutkiem śmiertelnym i wniosła o odpowiedni wymiar kary. Łukasz P. przed sądem przyznał się do zarzucanych czynów, ale utrzymywał, że nie chciał zabić dziecka.

Do tragedii doszło w lutym tego roku w Aleksandrowie Łódzkim. Według śledczych, niespełna 18-letnia matka chłopca, która wróciła późnym wieczorem z pracy do domu, zastała w mieszkaniu konkubenta z nieprzytomnym dzieckiem. Oboje zanieśli syna na komisariat policji, gdzie akurat stała karetka pogotowia; podjęto reanimację niemowlęcia. Niestety chłopca nie udało się uratować.

Według prokuratury 23-letni ojciec dziecka skatował Piotrusia, bo przeszkadzał mu płacz dziecka. Bił syna po całym ciele; chłopczyk miał liczne sińce na głowie, brzuszku i plecach. Śledztwo wykazało, że nie było to jednak pierwsze pobicie niemowlęcia przez ojca. Prokuratura - obok zabójstwa - oskarżyła Łukasza P. także o znęcanie się nad synem i jego matką. Sąd postanowił jednak wyłączyć ten wątek do odrębnego postępowania.

szu/

* * *

Przed sądem w Kaliszu rozpoczyna się dziś proces 53-letniego kierowcy, który na prostym odcinku drogi wjechał swoim samochodem w grupę 17 nastoletnich rowerzystów Kaliskiego Towarzystwa Kolarskiego. Mężczyźnie grozi kara do 12 lat więzienia.

Pod koniec marca, podczas przejazdu na trening do pobliskiego Opatówka, w peleton uderzył polonez. Czternastu rowerzystów odniosło poważne obrażenia. Według biegłych, u dwóch z nich uszkodzenia ciała stanowiły "chorobę realnie zagrażającą życiu".

Kierowcy zarzucono nieumyślne sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym, zagrażającej zdrowiu i życiu wielu osób.

zak/

* * *

Przed Sądem Rejonowym w Sosnowcu ma dziś ruszyć proces prezydenta Mysłowic Grzegorza Osyry za upozorowanie zamachu na samego siebie w czasie kampanii przed przyspieszonymi wyborami w 2003 r. Prokuratura zarzuciła mu, że złożył zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie, a potem składał fałszywe zeznania. Osyra nie przyznaje się do tego.

Rzekomy nożownik miał napaść na Osyrę 22 stycznia 2003 r., gdy na chwilę wyszedł z restauracji mieszczącej się pod Urzędem Miasta. Prezydent miał ciętą ranę w okolicach obojczyka. Przeszedł operację, ale jego życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo.

Według ustaleń śledztwa, Osyra uzgodnił ze znajomym lekarzem, Krzysztofem G., że ten ugodzi go nożem. Poza nimi na ławie oskarżonych zasiądzie też kierowca Osyry i były pracownik Urzędu Miasta Marek H. Osyra przez cały czas zapewniał, że został napadnięty; sugerował, że jest prześladowany przez organy wymiaru sprawiedliwości na tle politycznym. Osyra, mimo że jest bezpartyjny, deklaruje związki z lewicą.

W czasie, gdy doszło do zranienia, Osyra pełnił obowiązki prezydenta miasta po samobójczej śmierci poprzednika. Wcześniej był wiceprezydentem. Prasa spekulowała, że mało znany kandydat chciał w ten sposób zjednać sobie wyborców. We wcześniejszych wyborach do rady miejskiej uzyskał znikome poparcie. Obecnie jest prezydentem miasta już drugą kadencję.

kon/ pz/

* * *

Przed Sądem Okręgowym w Białymstoku odbędzie się dziś proces apelacyjny osiemnastu pseudokibiców piłkarskich, oskarżonych o udział w bójce 2,5 roku temu. Prawie rok temu sąd pierwszej instancji skazał ich na kary od ośmiu miesięcy do dwóch lat więzienia, a także 5-letni zakaz wstępu na stadiony.

W czerwcu 2006 roku przy stadionie w Białymstoku doszło do starcia kilkudziesięciu osób, członków dwóch zwaśnionych grup pseudokibiców piłkarskich Jagiellonii Białystok. Uczestnicy bójki używali m.in. metalowych rurek, kastetów i noży. Pięć osób doznało poważniejszych obrażeń, wiele innych zostało poturbowanych.

rof/ woj/