Liczba ofiar tajfunu Rammasun na Filipinach wzrosła do 94. Sześć osób uważa się za zaginione. Wiatr, osiągający w porywach ponad 200 kilometrów na godzinę, pustoszył Filipiny w ubiegłym tygodniu. Teraz przechodzi nad Chinami. Tam także są ofiary śmiertelne.

Na Filipinach większość ofiar tajfunu zginęła przygnieciona powalonymi drzewami lub uderzona przez spadający gruz. Są też informacje, że nie wrócili pasażerowie łodzi, które - mimo szalejącego wiatru i towarzyszącej mu ulewy - wypłynęły w morze.

Silny wiatr uszkadzał linie energetyczne. W stolicy kraju Manili 400 tysięcy domostw nadal okresowo nie ma prądu.





Rammasun to najsilniejszy tajfun, jaki w tym roku nawiedził Filipiny.



W ubiegłym roku kraj dotknął supertajfun Haiyan. Zginęło wówczas ponad sześć tysięcy osób, a kilka milionów ludzi straciło dach nad głową.