Przymusowe karmienie w Guantanamo

Guantanamo
GuantanamoBloomberg / NADJA BRANDT
24 maja 2014

Amerykański sąd federalny zezwolił na przymusowe dożywianie więźnia Guantanamo, który prowadzi głodówkę protestacyjną. Swoją decyzję sąd uzasadnił obawą o życie więźnia.

Przymusowe dożywianie polega na przymocowaniu pasami więźnia do specjalnego krzesła, wprowadzeniu rurki przez nos i gardło, a następnie wpompowaniu do żołądka substancji odżywczych. Metodę tę Amerykanie wprowadzili w życie, gdy w Guantanamo zaczęły wybuchać strajki głodowe.

Sprawa, którą rozpatrywał sąd federalny, dotyczyła 42-letniego obywatela Syrii Dżihada Ahmeda Mujstafy Dihaba, który od 12 lat przebywa w Guanatanamo bez postawienia zarzutów. Syryjczyk rozpoczął strajk głodowy, a jego adwokaci argumentowali, że dożywianie przez nos jest okrutne i nielegalne. Pentagon twierdził, że musi przymusowo karmić protestujących, bo nie może pozwolić na samobójstwa w więzieniu.

W swoim orzeczeniu sędzia Gladys Kessler skrytykowała Pentagon za brak chęci do negocjacji z prawnikami Dihaba w sprawie zastosowania łagodniejszej metody jego dokarmiania. Podkreśliła jednak, że stan więźnia tak szybko się pogarsza, że jeśli nie pozwoli na jego przymusowe dożywianie, to Syryjczyk niedługo umrze.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.