W wyniku rozwodu rozpada się w Polsce ok. 30 proc. małżeństw. W 2012 r. wśród rozstających się małżeństw ponad 39 proc. mężczyzn miało wykształcenie zasadnicze zawodowe. Po szkole średniej było 32,4 proc. , a po studiach – 17,4 proc. Czyli im gorsze wykształcenie męża, tym prawdopodobieństwo rozwodu wyższe.
Zdaniem ekspertów osoby po szkole zawodowej często stają na ślubnym kobiercu w młodym wieku. – A im wcześniej zawierany jest związek, tym z reguły większy jest odsetek małżeństw kończących się rozwodem – twierdzi dr Piotr Szukalski, socjolog z Uniwersytetu Łódzkiego. W przypadku takich młodych związków występuje nadwyżka tzw. małżeństw naprawczych, czyli wymuszonych np. przez otoczenie w sytuacji, gdy pojawia się dziecko. Takie stadła często nie wytrzymują próby czasu.
Ponadto mężczyźni po zawodówkach często wiążą się z partnerkami po szkole średniej albo wyższej (kobiety są lepiej wykształcone). Kiedy zauroczenie mija, dochodzi do rozwodu. – Obowiązuje prawidłowość, że ludzie dobierają się według wykształcenia, pozycji zawodowej, podobnego sposobu spędzania czasu czy np. ze względu na podobne postawy – ocenia prof. Henryk Domański, socjolog z PAN.