W ubiegłym roku liczba Polaków przebywających za granicą co najmniej rok zwiększyła się o 100 tys., do ok. 1,6 mln – wynika z szacunków GUS o rozmiarach emigracji. Oznacza to, że liczba stałych mieszkańców naszego kraju skurczyła się do 37,1 mln – gdy wliczy się także tych, którzy są na obczyźnie krócej niż 12 miesięcy. Wróciliśmy więc do poziomu ludności z końca 1984 r. Byłoby jeszcze gorzej, gdyby nie mieszkający nad Wisłą imigranci.
I nie jest to tylko zabawa statystykami, bo zgodnie z prawem unijnym od przyszłego roku (dokładnej daty jeszcze nie podano) w porównaniach międzynarodowych będzie wykorzystywana liczba rezydentów, a ci, którzy mieszkają za granicą ponad rok, będą liczeni do ludności krajów, w których przebywają. Zamiast więc 38,5 mln – jak mówią dziś oficjalne statystyki – od przyszłego roku, gdy wejdą w życie odpowiednie regulacje Eurostatu, będzie nas już tylko 37,1 mln.

Polacy nie chcą wracać