Byli posłowie zasypali Sejm prośbami o zapomogę. W zeszłym roku wypłacano 335 tys. zł

Budynek polskiego Sejmu
Budynek polskiego SejmuMedia / bpr.sejm.gov.pl/Krzysztof Białoskórski
17 czerwca 2013

Politycy, którzy stracili prawo do zasiadania w sejmowych ławach zasypali Kancelarię Sejmu prośbami o zapomogę. Tylko w zeszłym roku poszło na ten cel więcej niż w kryzysowym 2008 roku, wynika z danych, do których dotarł dziennik.pl.

Byli posłowie i ich rodziny mogą ubiegać się o specjalne zapomogi, które są im przyznawane z reguły raz w roku. Ich wysokość nie przekracza 2,2 tys. zł lub 7 tys. zł - w szczególnie uzasadnionych przypadkach losowych oraz w trudnej sytuacji materialnej spowodowanej m.in. utratą źródeł dochodu.

Jak do tej pory, jak wynika z danych, do których dotarł dziennik.pl, najmniejsza zapomoga wypłacona byłemu posłowi wyniosła 1,5 tys. zł. Do kogo trafiła, nie wiadomo. Zasada jest taka, że Kancelaria Sejmu nie ujawnia, komu na przeżycie nie starczała pensja w wysokości około 11 tys. zł miesięcznie. Nie podaje także, jaki jest procentowy udział posłów z poszczególnych partii, który mogli liczyć na dodatkowe pieniądze.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.