Jeżeli polski rząd przekona KE do odblokowania tych dotacji, pieniądze zaczną spływać dopiero jesienią. – To i tak jest sukces polskiej strony, bo problemy z projektami e-administracji są spore. Więc przekonanie Komisji, by nie blokowała płatności całkowicie, tylko pozwoliła naprawić błędy, jest pozytywnym sygnałem – ocenia Jerzy Kwieciński, były wiceminister ds. rozwoju regionalnego.

Wczoraj minister administracji i cyfryzacji Michał Boni spotkał się z komisarzem UE ds. polityki regionalnej Johannesem Hahnem i przekonywał, że polska administracja jest gotowa do wdrożenia specjalnego planu naprawczego dla projektów elektronicznej administracji. W połowie kwietnia Komisja Europejska zdecydowała o przerwaniu tych wypłat w związku z podejrzeniami o korupcję oraz kontrowersjami związanymi z przetargiem na systemy e-zdrowia.

Wątpliwości jednak wciąż są i dotyczą siedmiu projektów z 7 osi priorytetowej o łącznej wartości 1,4 mld zł, w tym pięciu prowadzonych przez Centrum Projektów Informatycznych i dwóch projektów zdrowotnych. Wprawdzie w ubiegłym tygodniu Krajowa Izba Odwoławcza oczyściła Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia z zarzutu złego przygotowania przetargu na platformę P1 i dopuszczenia do zmowy cenowej biorących w nim firm, ale przyszłość tego projektu wcale nie jest jasna.

Unieważniono jedną z jego części, co oznacza, konieczność jej powtórzenia. Chodzi o budowę szyny usług oraz systemu administracji całego systemu. W styczniu zamówienie to wygrała firma Unizeto z ofertą wartą blisko 18 mln zł. Jednak UZP przy kontroli zamówienia wskazał na brak tłumaczenia na język polski dokumentów przedstawionych przez jedną ze startujących firm. To wpłynęło na ostateczny wybór firm, które przeszły do drugiego etapu przetargu.

– W związku z powyższym zostanie przeprowadzone nowe postępowanie przetargowe na wyłonienie wykonawcy do realizacji pierwszej części zamówienia – przyznaje Jakub Fiałek z CSIOZ.

Reszta umów na inne części przetargu zostanie podpisana. Problem w tym, że ta pierwsza część jest kluczowa. Szyna usług jest swego rodzaju informatycznym kręgosłupem systemu, do którego będą podpinane inne podsystemy. Trudno więc będzie ruszyć z budową reszty usług, czyli m.in. bazy danych medycznych oraz systemów gromadzenia danych medycznych, obsługi rejestrów, weryfikacji i wspomagania rozliczeń. I właśnie o to, by mimo tych problemów udało się dopilnować terminów, ma zadbać specjalny zespół zadaniowy. – Zespół ten najpierw oceni plan naprawczy, a potem będzie monitorował realizację projektów – poinformował Boni. W skład zespołu mają wchodzić polscy i brukselscy urzędnicy.

8 proc. Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka na lata 2007 – 2013 to projekty stworzenia elektronicznej administracji. Łącznie ma na nie być przekazane 3,7 mld zł

148 mln zł z tych dotacji przepadło już w całości, bo dotyczyło projektów CPI, przy tworzeniu których CBA postawiło zarzuty korupcyjne