Pochody pierwszomajowe, manifestacje i marsze niezadowolenia – tak środowiska lewicowe w całej Polsce obchodziły Święto Pracy.
Jednak związkowcom nie udało się zmobilizować tłumów. W wiecu, który zorganizowało OPZZ w stolicy, wzięło udział może 100 osób. Jan Guz, przewodniczący OPZZ, wypominał rządowi brak dialogu społecznego, zwłaszcza podczas prac nad przyszłorocznym budżetem. – Jeśli oni nie chcą rozmawiać, to coś ukrywają. Przyjaciele, piep... ten budżet, te słupki i te deklaracje. Chcemy chleba i pracy – grzmiał.
Autopromocja
Pozostało 57% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 57% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
