Rok po smoleńskiej katastrofie widać, że państwo wyciągnęło z niej wnioski jedynie w skromnym stopniu. Brakuje wciąż zmian systemowych.
Ostatnie dwanaście miesięcy okazał się za krótkim czasem na przygotowanie końcowego raportu polskich śledczych o katastrofie. Wciąż nie wyciągnięto konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za zaniedbania w 36. Specjalnym Pułku Lotnictwa Transportowego oraz za złe przygotowanie wizyt prezydenta i premiera w Smoleńsku. Jednym z powodów jest ostra wojna polityczna między PiS a PO oraz towarzysząca jej niechęć do obarczania odpowiedzialnością ludzi ze swoich obozów politycznych.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Powiązane




!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)