Rok po smoleńskiej katastrofie widać, że państwo wyciągnęło z niej wnioski jedynie w skromnym stopniu. Brakuje wciąż zmian systemowych.
Ostatnie dwanaście miesięcy okazał się za krótkim czasem na przygotowanie końcowego raportu polskich śledczych o katastrofie. Wciąż nie wyciągnięto konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za zaniedbania w 36. Specjalnym Pułku Lotnictwa Transportowego oraz za złe przygotowanie wizyt prezydenta i premiera w Smoleńsku. Jednym z powodów jest ostra wojna polityczna między PiS a PO oraz towarzysząca jej niechęć do obarczania odpowiedzialnością ludzi ze swoich obozów politycznych.
Katastrofa tymczasem wykazała luki w prawie i organizacji państwa, które politycy powinni jak najszybciej zapełnić.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.