04.07. Chicago (PAP) - W sobotę wieczorem czasu lokalnego skończyło się głosowanie w drugiej turze wyborów prezydenckich. Do wyborów zarejestrowało się ponad 47 tys. osób; kilka tysięcy dopiero po pierwszej turze głosowania.
W Stanach Zjednoczonych w sobotę wieczorem (czasu lokalnego) zakończyło się głosowanie w drugiej turze wyborów prezydenckich. Do wyborów zarejestrowało się ponad 47 tys. osób, w tym kilka tysięcy po pierwszej turze głosowania.
Jako pierwsi głosowanie skończyli Polacy na wschodnim wybrzeżu (o godz. 2. w niedzielę czasu polskiego), cztery godziny później (o godz.6 czasu polskiego) wybory w USA zakończyły się zamknięciem lokalu wyborczego w Anchorage na Alasce.
"Głosowanie przebiegało sprawnie i bez problemów" - powiedział PAP konsul generalny RP w Waszyngtonie Włodzimierz Sulgostowski. Zaznaczył, że dużym ułatwieniem w całym procesie wyborczym była rejestracja przez internet.
We wszystkich czterech okręgach wyborczych utworzonych w Stanach Zjednoczonych do wyborów zarejestrowało się 47 349 osób; z tego 22 400 w Chicago, 20 448 w Nowym Jorku, 3127 w Los Angeles, 922 w Waszyngtonie i 452 na Florydzie, która należy do okręgu waszyngtońskiego.
Joanna Trzos (PAP)