Merkel przepchnęła swojego prezydenta

Angela Merkel i Christian Wulff
Angela Merkel i Christian WulffDGP
1 lipca 2010

Niemcy mają nowego prezydenta. Nieoczekiwanie dopiero w trzeciej turze parlamentarnego głosowania kandydat rządzącej koalicji Christian Wulff pokonał reprezentującego lewicową opozycję Joachima Gaucka.

Wybór głowy państwa miał być spacerkiem dla rządzących chadeków i liberałów. Tymczasem głosowanie połączonych izb niemieckiego parlamentu przeistoczyło się w trwający prawie osiem godzin thriller. W pierwszych dwóch turach Wulff – premier Dolnej Saksonii oraz wiceszef chadeków – nie uzyskał wymaganej bezwzględnej większości 623 głosów w 1244-osobowym Zgromadzeniu Federalnym (w pierwszej turze dostał 600 głosów, w drugiej 615). Zdołał zwyciężyć dopiero w trzeciej rundzie, gdy poparło go 625 deputowanych. Na kandydata opozycyjnych socjaldemokratów i zielonych, 70-letniego pastora, opozycjonisty w dawnej NRD, Joachima Gaucka, zagłosowało w ostatecznym starciu 494. Na szczęście dla chadeków postkomunistyczna Lewica w trzeciej rundzie nie zdecydowała się poprzeć Gaucka.

Pozostało 68% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.