"W miejscach, w których ułożyliśmy worki z piaskiem nie ma już przesiąkania, ale działania zabezpieczające są nadal prowadzone. Nie ma niepokojących sygnałów z innych miejsc w Warszawie" - dodał.

Wał Zawadowski zaczął przesiąkać na odcinku 600-700 metrów we wtorek, w godzinach wieczornych. W akcji wzmacniania go geowłókniną i workami z piaskiem uczestniczyło kilkaset osób.

Zgodnie z prognozami Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, w Warszawie w nocy z wtorku na środę przechodzi fala kulminacyjna na Wiśle. Miała ona osiągnąć około 770 cm. Poziom wody o godz. 2.00 wynosił 749 cm. i był taki sam jak o godz. 1.00.(PAP)

pro/ kmad/