Dziennik Gazeta Prawana logo

Świat nie ma pomysłu, co zrobić z piratami porywającymi statki u wybrzeży Afryki

Rosyjscy komandosi, którzy 6 maja odbili z rąk Somalijczyków porwany tankowiec „Moskowskij Uniwiersitiet”, zostawili pojmanych piratów na pastwę losu na środku morza – potwierdziły wczoraj władze w Moskwie.

Statek, który płynął z Sudanu do Chin z 86 tys. ton ropy wartej 52 mln dol., został zaatakowany 5 maja. Już następnego dnia odbili go komandosi z okrętu „Marszał Szaposznikow”. Siedem rosyjskich jednostek wojennych od wielu miesięcy patroluje północno-zachodnią część Oceanu Indyjskiego. Ten niebezpieczny akwen stanowi zarazem najkrótszą drogę Azja – Europa. Trasa wokół południowego rogu Afryki jest o dwa tygodnie dłuższa i znacznie droższa.

Pozostało 84% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.